Nie chcą "piramidy" w centrum miasta

Warszawa

| Dziennik, tvn24.pl 

Przeszklony, przypominający piramidę budynek ma zająć miejsce dawnego kina Relax przy ul. Złotej. Tego przynajmniej chce firma Alma Development, do której nieruchomość należy. I choć ratusz wydał już warunki zabudowy dla inwestycji, to sprzeciwiają się jej mieszkańcy pobliskiego punktowca. Jak twierdzą, zagraża ona fundamentom ich budynku.

- To ma być nieregularna forma kryształu – opisuje wygląd budynku przypominającego piramidę Jakub Wacławek, współautor projektu. Jak przekonuje, kształty zostały dobrane specjalnie – żeby nie ograniczać dostępu do światła sąsiadującym budynkom.

Neon i ekrany LCD

Za to odpowiedni dostęp do światła pracownikom nowego budynku ma zapewnić przeszklona elewacja "piramidy". Projektanci przewidują również, że na fragmentach fasady znalazłaby się ekrany LCD, a nad głównym wejściem od strony ul. Złotej miałby pojawić się oryginalny neon "Relax". A co w środku?

Siedmiopiętrowy budynek ma mieć różnorodne przeznaczenie: z jednej strony powierzchnia handlowa na niższych kondygnacjach, z drugiej biurowa na najwyższych piętrach. Architekci zaprojektowali również parking podziemny. Na kilkudziesięciu miejscach auta mieliby trzymać pracownicy budynku. I właśnie budowa parkingu budzi największe kontrowersje mieszkańców pobliskich budynków - twierdzą, że może naruszyć fundamenty punktowca.

"Dziwaczny kształt"

- Budynek jest posadowiony na palach i znajduje się w niecce, która go stabilizuje. Prace mogą naruszyć strukturę wokół wieżowca i w efekcie spowodować jego degradację – przekonuje Zdzisław Goss ze stowarzyszenia Mieszkańców i Użytkowników Ściany Wschodniej. Jak mówi, wspólnie z przedstawicielami spółdzielni mieszkaniowej Centrum zamierza zaskarżyć wniosek o pozwolenie na budowę "piramidy". M.in. ze względu na jej wygląd.

"Proponowany obiekt, jeśli miałby być realizowany, stanowiłby dziwaczny pod względem kształtu budynek zupełnie nie pasujący do zespołu architektonicznego "Ściany Wschodniej ul. Marszałkowskiej" – pisze w swojej opinii Jerzy Starczewski, inżynier architekt, członek stowarzyszenia MiUŚW. "Ściana Wschodnia powinna być zachowana w postaci, jaką nadał jej znakomity architekt prof. Karpiński" – brzmi kolejne zdanie pisma.

"Będziemy odpowiadać"

- Spodziewaliśmy się protestów – mówi Jakub Wacławek. I zaznacza, że wątpliwości mieszkańców nie zamierza lekceważyć. – Mamy już warunki zabudowy, a teraz będziemy odpowiadali na wszelkie pytania. Trzeba jednak zaznaczyć, że dzisiejsza technologia pozwala budować tak, żeby nie naruszać fundamentów sąsiadującego budynku - przekonuje.

Jak mówi, swoim projektem chciał wnieść do architektury Ściany Wschodniej, która powstawała w latach 60. i 70. ubiegłego wieku, powiew świeżości. - Nowy budynek ma wnieść nową jakość i nową estetykę. Będziemy się starali, żeby był piękny - przekonuje Jakub Wacławek, którego ojciec – Zbigniew – współprojektował Ścianę Wschodnią. Na razie jednak architekt nie chce mówić o konkretnych datach realizacji koncepcji. Wspólnie z inwestorem czeka na prawomocne pozwolenie na budowę i przygotowuje ostateczną wersję projektu.

To nie pierwszy pomysł na zabudowanie dawnej siedziby kina Relax. Alma Development rozważała m.in. postawienie 185-metrowego wieżowca.

 
 
| Deutsche Welle

Andrzej Rejnson