"Nie byłoby Otwocka bez otwockich Żydów". Uczcili pamięć ofiar

Warszawa

"Co roku uczestniczy w nim kilkaset osób"TVN24
wideo 2/2

Mieszkańcy Otwocka uczcili 77. rocznicę likwidacji getta, podczas której zginęło 10 tysięcy Żydów. Ulicami miasta przeszedł Marsz Pamięci i Modlitwy.

- Dzisiaj spotkaliśmy się w 77. rocznicę zagłady otwockich Żydów. Dnia 19 sierpnia 1942 roku niemieccy okupanci wywieźli połowę mieszkańców naszego miasta, około ośmiu-dziesięciu tysięcy Żydów na śmierć do obozu zagłady w Treblince. Następnego dnia zostali tam zamordowani – mówił podczas marszu Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny "Więzi" i jeden z założycieli Społecznego Komitetu Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich.

Jak dodał, jest to spotkanie w rocznicę wydarzeń, które niemieccy okupanci nazwali likwidacją otwockiego getta. - My też początkowo tak mówiliśmy, ale potem zrozumieliśmy, że, mówiąc o likwidacji getta, posługujemy się językiem zbrodniarzy. Trzeba raczej mówić o zagładzie ludzi - stwierdził.

"Nie byłoby Otwocka bez otwockich Żydów"

Marsz Pamięci i Modlitwy odbywa się co roku 19 sierpnia. Uczestniczy w nim kilkaset osób. - To są potomkowie, bądź ostatni żyjący jeszcze dawni żydowscy mieszkańcy Otwocka, zarówno z Polski, jak z innych krajów świata – podał Nosowski.

W tym roku przybyli goście z Izraela, Stanów Zjednoczonych i Rosji. - To jest czas, w którym wspominamy tych, którzy tworzyli to miasto, którzy je budowali, bo nie byłoby Otwocka bez otwockich Żydów. Żaden dzień nie zmienił też historii Otwocka tak bardzo, jak 19 sierpnia 1942 roku, kiedy połowa mieszkańców miasta znikła – dodał.

I przyznał, że najwięcej uczestników gromadzi się przy okrągłych rocznicach. - W tym roku mamy 77. rocznicę, ale często powtarzam sobie, że gdyby przychodziło tu nawet kilka osób, to trzeba pamiętać. Najważniejsze, żeby przychodzić tutaj z dziećmi, wnukami i żeby przekazywać prawdę o historii również następnym pokoleniom – podsumował Nosowski.

W marszu uczestniczyli m.in. prezydent Otwocka Jarosław Margielski i ksiądz Wojciech Lemański.

Mord kwalifikowany jako zbrodnia wojenna

Niemieccy okupanci utworzyli otwockie getto jesienią 1940 roku - była to druga pod względem wielkości, po getcie warszawskim, zamknięta dzielnica żydowska w dystrykcie warszawskim. Zamieszkiwało ją w sumie 15 tysięcy Żydów.

Mord otwockich Żydów IPN kwalifikował jako zbrodnię wojenną, będącą prześladowaniem z powodu przynależności do określonej grupy narodowościowej i stanowiącą zarazem zbrodnię przeciwko ludzkości. Od 19 do 30 sierpnia 1942 roku dokonali jej żołnierzy niemieckiego Wehrmachtu i SS oraz żandarmi.

Około osiem tysięcy osób wywieziono do obozu w Treblince, gdzie zostały zamordowane w komorze gazowej. Około dwa tysiące mieszkańców getta zamordowano od sierpnia do października 1942 roku, między innymi gdy próbowali ukrywać się na terenie getta lub poza nim.

ab,PAP/ran