NCS uspokaja podwykonawców. Dostaną pieniądze?

Warszawa

NCSStadion Narodowy

Narodowe Centrum Sportu zabrało głos w sprawie informacji o nieregulowaniu płatności przez Konsorcjum Hydrobudowa-PBG-Alpine wobec podwykonawców Stadionu Narodowego. Wezwało do zapłacenia wszystkich należności.

"Narodowe Centrum Sportu podkreśla, iż terminowo reguluje zobowiązania względem Generalnego Wykonawcy, który otrzymał 100 płatności wartości kontraktu głównego, ponadto NCS zapłacił wszystkie złożone faktury dotyczące robót dodatkowych" – pisze w komunikacie opublikowanym na PAP Narodowe Centrum Sportu.

Zapłacą zaległości?

Zażądali też wyjaśnień, bo - jak wynika z rozmów przeprowadzonych z podwykonawcami - konsorcjum zatrzymuje część należnych im kwot.

"W dniu 1 czerwca br. NCS wezwało Konsorcjum do zapłacenia w terminie 10 dni wszystkich kwot należnych na rzecz podwykonawców, zapewnienia analogicznej zapłaty na rzecz dalszych podwykonawców oraz przedstawienia dowodów zapłaty, a także powiadomienia o wszystkich sporach z podwykonawcami" – brzmi komunikat.

Prezes NCS obiecał podwykonawcom, że gdyby generalny wykonawca nie wykonał swoich zobowiązań, podejmie działania zmierzające do regulacji płatności. "Ponadto NCS posiada zabezpieczenie w postaci gwarancji bankowej dostarczonej przez Generalnego Wykonawcę na kwotę 152 mln zł, z których to funduszy może skorzystać w przypadku braku uregulowania płatności przez Konsorcjum w stosunku do swoich podwykonawców" – przekonuje NCS.

Kłopoty podwykonawców

Blisko 40 firm, którym nie zapłacono za roboty wykonane na Stadionie Narodowym, grozi blokadą obiektu. Budowlańcy domagają się, by Narodowe Centrum Sportu dało gwarancję zapłaty w ciągu tygodnia.Tymczasem Jedna z największych firm budowlanych w Polsce PBG S.A. oraz jej dwie zależne spółki Hydrobudowa i Aprivii, złożyły wnioski o upadłość układową. Po ogłoszeniu tej decyzji notowania akcji PBG na warszawskim parkiecie zostały zawieszone. PBG była jednym z głównych wykonawców Stadionu Narodowego.PAP//ran/roody