Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Narodowy podliczył wszystkie straty po finale Pucharu Polski

Warszawa

TVN24Straty po finale

Około 300 tysięcy złotych wynosi ostateczny bilans strat Stadionu Narodowego po finale Pucharu Polski - dowiedział się portal tvnwarszawa.pl. Kosztami naprawy zniszczeń i sprzątania zostanie obciążony PZPN.

Straty wyrządzone przez kibiców w trakcie meczu Legii z Lechem wyceniono wstępnie na około 100 tysięcy zł. Po kilu dniach suma wzrosła do 176 tysięcy złotych. W piątek władze spółki PL.2012+ ujawniły nam ostateczne dane.

Zniszczyli 600 krzesełek

- Łącznie wszystkie koszty wyniosły ok. 300 tysięcy złotych - mówi tvnwarszawa.pl Monika Borzdyńska, rzeczniczka prasowa Stadionu Narodowego.

I zaznacza, że z otrzymanych faktur wynika, że samo sprzątanie wyceniono na około 100 tysięcy złotych. dlaczego tak dużo? - Wynika to między innymi z tego, że wiele elementów na stadionie były strasznie osmolonych – twierdzi Borzdyńska.

Już wcześniej władze spółki informowały, że w trakcie finału uszkodzonych zostało 600 krzesełek: z czego 317 na sektorze, który zajmowali kibice Legii i 217 na sektorze Lecha. Ponad 60 z nich nadawało nie nadawało się do naprawy.

Do wymiany jest także 1500 filtrów klimatyzacji oraz kilkadzeisiąt gaśnic, które zostały zużyte do gaszenia pirotechniki. Trzeba także wymienić kable monitoringu, bo zostały przepalone. Remontu wymagają również trzy łazienki.

Trzeba także naprawić jedną z bram wejściowych, która została wyłamana przez kibiców.

Operator Stadionu Narodowego wysłał już raport z wyceną do Polskiego Związku Piłki Nożnej. To na PZPN spada obowiązek uregulowania faktur, bo był organizatorem meczu.

Zakłócili mecz

Przypomnijmy, mecz o Pucharu Polski miał efektowne oprawy przygotowane przez kibiców obu drużyn. Wielkim flagom towarzyszyła nielegalna pirotechnika: race i świece dymne. W drugiej połowie kilkadziesiąt rac poleciało na murawę, także w stronę bramkarza Legii Arkadiusz Malarza. Mecz był kilkukrotnie przerywany.

TAK WYGLĄDAŁ NARODOWY PO FINALE PUCHARU POLSKI:

Tak wygląda Stadion Narodowy po meczu
TVN24

ran/b