Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Narodowcy protestowali przed biurem Facebooka

Warszawa

Lech Marcinczak / tvnwarszawa.plProtest pod siedzibą Facebooka

Protest pod warszawskim biurem Facebooka. Około 100 osób pikietowało przed budynkiem Rondo 1, gdzie mieści się biuro portalu społecznościowego. Wyrażali sprzeciw wobec - jak twierdzą - cenzury.

Akcję zorganizowało stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Uczestnicy protestowali przeciwko blokowaniu profili takich organizacji jak Ruch Narodowy, ONR czy Młodzież Wszechpolska. Wśród protestujących były osoby z biało-czerwonymi opaskami na ramieniu, z polskimi flagami oraz z flagami Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej.

- Jest spokojnie. Manifestacja nie powoduje też utrudnień w ruchu - mówił Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - Jest tu dużo kamer telewizyjnych i dziennikarzy. Liczbę uczestników demonstracji oszacowałbym na około 100 osób - relacjonował.

Dodał, że pikietę zabezpiecza policja.

- To, co robi Facebook, nie jest zgodne z naszym prawem konstytucyjnym - mówił podczas zgromadzenia Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego. - Nie można cenzurować prewencyjnie ani profili konserwatywnych, ani tych lewicowych - dodał. Stwierdził też, że w regulaminie serwisu jest wiele klauzul niedozwolonych i zapowiedział, że będzie zabiegał, by tym regulaminem zajął się UOKiK.

Na wiecu wystąpił również prof. Jerzy Robert Nowak związany ze szkołą ojca Tadeusza Rydzyka. - Z Facebookiem powinno się walczyć przede wszystkim wielkimi grzywnami za łamanie wolności słowa - powiedział.

Co ciekawe, samą pikietę można było oglądać... na Facebooku. Co najmniej kilka osób transmitowało ją tam na żywo.

Pod koniec października portal społecznościowy zablokował profile Marszu Niepodległości i kilku organizacji narodowców. "Strona Marszu Niepodległości została usunięta z naszej platformy po publikacji szeregu postów naruszających nasze Standardy Społeczności w zakresie mowy nienawiści" - napisał wówczas Richard Allan, wiceszef FB w regionie. Na początku listopada profil mający ponad 260 tysięcy obserwujących przywrócono uznając, że marsz jest legalny a "strona jest istotna dla tych, którzy chcą wspólnie świętować Narodowe Święto Niepodległości".

Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Protest pod siedzibą Facebooka | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

mś/r