Naprawiają pas w Modlinie bez wytycznych nadzoru budowlanego

Warszawa

TVN24W piątek na lotnisku pracuje 170 osób

W czwartek ruszyła naprawa pasa startowego w Modlinie. Władze portu lotniczego wciąż nie mają jednak wytycznych od inspektora nadzoru budowlanego. -Istnieje możliwość, że przeprowadzone prace będą niezgodne z naszymi zaleceniami. Wtedy trzeba będzie robić wszystko od początku - ostrzega inspektor.

Od czwartku kilkudziesięciu pracowników Erbudu, z młotkami w ręku "obstukuje" betonową część pasa startowego. Każdy ze znalezionych ubytków jest oczyszczany i osuszany. Wszystko po to, aby przygotować dziury do wypełniania specjalną żywicą.

Prace rozpoczęły się mimo, że zarząd portu i wykonawca prac, nie posiadają ważnego dokumentu. Chodzi o wytyczne Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

- Dokument ma być wydany w ciągu kilku dni. Czekamy na ekspertyzy – przyznaje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Jaromir Grabowski, wojewódzki inspektor.

Jak dodaje, wszystkie wykonywane teraz prace, zarząd lotniska robi na własną odpowiedzialność. – Istnieje możliwość, że będą niezgodne z naszymi wytycznymi. Wtedy trzeba będzie robić wszystko od początku zgodnie z naszymi zaleceniami – ostrzega Grabowski.

W dokumencie WINB ma znaleźć się szereg wytycznych, które wykonawca powinien uwzględnić przy remoncie. To swego rodzaju instrukcja jak prawidłowo wykonać remont pasa.

Przedstawiciele lotniska zapewniają, że wszystko jest pod kontrolą. – Przecież nie będziemy czekać z założonymi rękoma. Nie możemy tracić czasu, bo wszystkim zależy na tym, aby jak najszybciej zakończyć naprawę – mówi Edyta Mikołajczyk, doradczyni zarządu portu w Modlinie.

- Nie wydaje mi się, że prace, które teraz wykonujemy będą niezgodne z wytycznymi inspektora – dodaje.

Była zła mieszanka?

Na dwa dni przed wigilią inspektor nadzoru budowlanego cofnął pozwolenie na użytkowanie betonowej części pasa. Powodem były pęknięcia i dziury.

W poniedziałek specjalny zespół złożony z przedstawicieli inwestora, generalnego wykonawcy, podwykonawcy i ekspertów technologii materiałowej wstępnie ocenił, że uszkodzenia pasa startowego przy progach 08 i 26 w części wykonanej z betonu cementowego nastąpiły pod wpływem działania czynników atmosferycznych, tj. niskiej temperatury. Jak podkreślał port lotniczy w Modlinie, materiał zastosowany do naprawy jest używany w takich sytuacjach na wielu lotniskach w kraju i za granicą i posiada wszystkie wymagane certyfikaty.

– Polskie normy dopuszczają ileś tam procent takiego materiału – mówił w niedzielę na antenie TVN CNBC Marcin Danił, wiceprezes lotniska w Modlinie.

Za cienka warstwa betonu?

Przed dopuszczeniem do użytku pas był opiniowany przez dwa niezależne instytuty. Jak informuje TVN CNBC, Instytut Badawczy Dróg i Mostów opiniował jedynie część asfaltową pasa. O skontrolowanie część betonowej nie był poproszony. Mimo to, eksperci instytutu wzięli i tę część pod lupę.

Warstwa betonu ma zaledwie 24 centymetry, mniej niż na niektórych autostradach. – Według moich ekspertów ta grubość powinna być o 10 centymetrów większa niż jest obecnie. To zapewniłoby wytrzymałość tak dużego obciążenia – mówi Leszek Rafalski, dyrektor Instytutu Badawczego Dróg i Mostów.

Warstwę betonu pozytywnie zaopiniował natomiast Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych. Jego przedstawiciele nie chcieli odpowiedzieć na pytanie, dlaczego masa nie wytrzymała mrozu, mimo pozytywnej opinii. – Wnioski, które były zawarte w ekspertyzie są objęte tajemnicą handlową – komentuje Michał Wąsiewicz, rzecznik prasowy Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych.

Reportaż w TVN CNBC
TVN CNBC

100 tysięcy złotych za tydzień prac

W poniedziałek władze portu poinformowały, że remont pasa startowego jest podzielony jest na dwa etapy. Pierwszy ma się zakończyć 3 stycznia. Dzień później ukończona część ma być zgłoszona do odbiorów, których dokona Urząd Lotnictwa Cywilnego i nadzór budowlany.

- Po zakończeniu naprawy fragment pasa ma zostać zgłoszony do odbioru. Jeżeli odpowiednie służby ocenią, że wszystko jest zrobione dobrze i nie zagraża bezpieczeństwu, to wówczas powinno zostać wydane pozwolenie na użytkowanie progu 08 – mówi Mikołajczyk. - Jesteśmy przekonani, że jeżeli naprawa zachodniego progu będzie dobra i bezpieczna dla samolotów, to pozwoli na uruchomienie lotniska dla samolotów komunikacyjnych - dodaje. Pozostałe prace miałyby być prowadzone już po otwarciu lotniska.

Firma Erbud, główny wykonawca pasa startowego wyceniła wstępnie prace naprawcze na 100 tys. zł tygodniowo.

- Jeśli dalsze ekspertyzy potwierdzą, że konieczna jest naprawa na większą skalę to również jesteśmy przygotowani na kompleksową wymianę nawierzchni progów drogi startowej - poinformował w czwartek wieczorem Marcin Danił, zastępca prezesa Lotniska Warszawa/Modlin.

Latają z Okęcia

Na razie loty są przekierowywane na inne lotniska, przede wszystkim na Lotnisko Chopina w Warszawie. Tam zdecydował się przenieść swoje loty irlandzki Ryanair (do 8 stycznia), a już wcześniej także Wizz Air (do 6 stycznia).

Jak informują Koleje Mazowieckie, zawieszone zostało funkcjonowanie autobusów dowozowych ze stacji kolejowej PKP Modlin oraz punktu informacyjnego na hali przylotów do odwołania.

Bieżące informacje o rejsach dostępne są na stronie internetowej: www.modlinairport.pl oraz w punkcie Informacji Lotniskowej, pod numerem tel.: 22 346 43 60 i 22 346 43 61.

Na czym polegają prace?
TVN24

bf/par