Napadli na sklep z bronią w ręku, wpadli w ręce policjantów

Warszawa

Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie na gorącym uczynku | Komenda Stołeczna Policji

Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku dwie osoby, które próbowały napaść na sklep. Wpadł także mężczyzna, który zorganizował całą akcję. Karolina K., Tomasz M. oraz Maciej L. trafili do aresztu. Grożą im 3 lata więzienia.

Zaczęło się od informacji, która dotarła do policjantów z Ursynowa: dowiedzieli się, że na jeden ze sklepów planowany jest napad. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać sprawców na gorącym uczynku i zaczaili się na nich na zapleczu.

"Kilka minut po 23.00 do placówki wbiegły dwie zamaskowane osoby, które wyciągnęły noże i skierowały się w kierunku lady, gdzie stali pracownicy" - informuje stołeczna policja. Wtedy funkcjonariusze wybiegli z kryjówki i obezwładnili napastników - 20-letnich Tomasza M. i Karolinę K.

W ręce policji wpadł także 19-letni Maciej M., który okazał się "mózgiem operacji" - zaplanował napad i kierował działaniami kolegów. Cała trójka usłyszała zarzuty. Karolina K. i Tomasz M. są podejrzani o usiłowanie rozboju z użyciem noża, a Maciej L. o sprawstwo kierownicze tego przestępstwa.

20-latkowie zostali tymczasowo aresztowani przez sąd na okres miesiąca, a 19-latek na dwa miesiące. Może im grozić co najmniej 3-letni pobyt w więzieniu.

ij/ran