Napadł na teściową policjanta. Wpadł po kilku minutach

Warszawa

kspZatrzymany meżczyzna

Do wracającego po pracy policjanta zadzwoniła żona. Złodziej zerwał jej matce złoty łańcuszek z szyi. Gdy kobieta opisywała mężczyznę, policjant właśnie się z nim mijał. Po chwili rabuś był już w rękach stróżów prawa.

Funkcjonariusz z Pragi Południe był już po służbie, gdy dowiedział się o napadzie na teściową. Przypadek sprawił, że był akurat w pobliżu miejsca całego zdarzenia. Żona policjanta dokładnie opisała wygląd złodzieja. Zauważyła również, w którą stronę uciekł, gdy wyskoczył z autobusu.

Poznał złodzieja

Jeszcze w trakcie rozmowy z żoną policjant minął się ze złodziejem. Ten zapewne czuł się już bezpiecznie, wszak nikt go nie gonił. Srogo się pomylił. Gdy tylko usiadł na przystanku, został zaskoczony przez policjanta. W ostatniej chwili złodziej próbował pozbyć się łupu. Na nic zdały się starania 22-letniego Grzegorza S. Po chwili siedział już w radiowozie.

Teściowa policjanta złożyła zawiadomienie o przestępstwie. Mundurowi przesłuchali świadków. Okazało się, że Grzegorz S. ma na sumieniu jeszcze jedną kradzież. W maju wyrwał kobiecie telefon – informuje policja.

22-latek usłyszał dwa zarzuty. Dziś prokurator zadecyduje czy zostanie on objęty policyjnym dozorem.

wp//ec