Nagi protest ukraińskiej feministki

Warszawa

fot | | dailytelegraph.com.au, PAP
fot | | goal.com, PAP
fot | | EPA, cruise-community.com
fot | | PAP, tvn24.pl, Fakty TVN
fot | | dailytelegraph.com.au, PAP
fot | | goal.com, PAP
fot | | EPA, cruise-community.com
fot | | PAP, tvn24.pl, Fakty TVN
fot | | dailytelegraph.com.au, PAP
fot | | goal.com, PAP

Bez bluzki, za to z przesłaniem. Ukraińska działaczka Kobiecego Ruchu FEMEN protestowała "przeciw polityce swojego rządu wobec Rosji". Zimno nie przeszkodziło jej, by zaprezentować swoje... poglądy.

Działaczka pojawiła się najpierw przed PKiN z napisem "Je sce Polska nie zginęła". Chwilę później już z hasłem "FEMEN all over the world Poland" i uśmiechem na ustach można było ją spotkać pod kolumną Zygmunta.

fot
fot. Natalia Dobryszycka/femen.livejournal.com
| telegraph.co.uk, ENEX

Tam też do akcji wkroczyli policjanci, ale skończyło się tylko na wylegitymowaniu i pouczeniu. - Nie było skargi, nikt nie poczuł się urażony taką formą protestu. Nie było więc podstaw do ukarania tej pani - komentują policjanci.

"Pokazują swoje ciała"

Założony w 2008 roku Kobiecy Ruch FEMEN to ukraińska organizacja feministyczna, która prowokuje i organizuje kontrowersyjne happeningi. Działaczki pokazują swoje ciała, by w ten sposób przeciwdziałać problemom oraz patologiom, jakie dotykają kobiecą część ukraińskiego społeczeństwa.

Przed kilkoma dniami przedstawicielki tego ruchu odwiedziły studio "Dzień Dobry TVN".

par/roody