Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Nadzwyczajna sesja ws. reprywatyzacji na Pradze. "Nie wiemy, co mamy robić"

Warszawa

Radek Kołakowski | Flickr (CC BY 2.0)Władze Pragi-Północ nie wiedzą, co mają robić

– Pani prezydent hucznie zapowiedziała zatrzymanie reprywatyzacji, lecz nie poszły za tym konkretne działania. Co znaczy, że zwroty budynków są wstrzymane? W jakim trybie? Na jakiej podstawie prawnej? – pyta z niepokojem burmistrz Pragi Północ. Na najbliższy czwartek zapowiada nadzwyczajną sesję rady dzielnicy w sprawie reprywatyzacji.

Początek sesji zaplanowano na godzinę 16.00. Wniosek o jej zwołanie złożył zarząd Pragi Północ.

Dlaczego? - Chcemy porozmawiać o reprywatyzacji. Na Pradze mamy szereg budynków, które czekają na decyzję o zwrocie, spisanie aktów notarialnych czy nawet przekazanie. Nie chcemy tego robić. W niektórych przypadkach mamy podejrzenie, że roszczenia zostały nabyte z naruszeniem prawa, dlatego skierowaliśmy zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie – mówi burmistrz Wojciech Zabłocki (PiS).

"Zostajemy z realnymi problemami"

Nie kryje rozczarowania działaniami władz miasta. Przypomina, że kilka dni temu Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała wstrzymanie zwrotów, ale wciąż nie ma żadnej oficjalnej decyzji w tej sprawie.

– Czekamy na jakieś zarządzenie lub oficjalne pismo. Bo co znaczy, że zwroty są wstrzymane? W jakim trybie? Na jakiej podstawie prawnej? – zastanawia się Zabłocki.

- Można organizować konferencję, zapowiadać wielkie zmiany i dymisjonować polityków. Ale co z tego, jeśli my tu w dzielnicy zostajemy z realnymi problemami i pytaniami, na które nie mamy odpowiedzi – żali się.

I przyznaje, że po ostatnich wydarzeniach w ratuszu, mieszkańcy częściej dopytują o zwroty. Z jednej strony niepokoją się o swoje nieruchomości. Z drugiej, mają nadzieję, że uda się je uratować przed oddaniem w prywatne ręce.

"Warszawa to nie tylko Śródmieście"

W ubiegły piątek Hanna Gronkiewicz-Waltz wraz z nowym wiceprezydentem Witoldem Pahlem zapowiedzieli powołanie specjalnego audytu w sprawie reprywatyzacji. Kontrola ma jednak dotyczyć tylko dzielnicy Śródmieście.

Zabłocki przyznaje, że jest zaskoczony tą decyzją. - Warszawa to nie tylko Śródmieście – oburza się. - Na Pradze mamy chyba największy zasób lokalowy i ogromne problemy z reprywatyzacją. Też oczekujemy wyjaśnień – dodaje.

Obecność władz Warszawy na nadzwyczajnej sesji nie jest jednak jeszcze pewna.

– Wysłaliśmy zaproszenie. Czekamy na odpowiedź. Zdaję sobie sprawę, że sama pani prezydent może nie przyjechać, ale odpowiednio przygotowany i umocowany przedstawiciel powinien się stawić – wyraża nadzieję Zabłocki.

- Przecież zapowiadany przez panią prezydent audyt będzie dotyczył nie tylko samego Śródmieścia, ale całej dawnej gminy Centrum. W jej skład wchodziło siedem dzisiejszych dzielnic, w tym Praga Północ. Warto o tym pamiętać - przypomina rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk.

Burmistrzowie idą do prokuratury

Na początku września burmistrz Pragi Północ złożył do prokuratury zawiadomienie dotyczące nieprawidłowości przy zwrocie trzech nieruchomości: Łochowska 38, Jagiellońska 14, Stolarska 9.

- Przejrzałem dokumenty. Jedna z pań, na której nazwisko kuratorzy odzyskują kamienice, zmarła w 1974 r. w Brazylii. Mamy nawet przetłumaczony akt zgonu przez tłumacza przysięgłego. Takich spraw jest więcej – mówił wtedy Zabłocki.

Podobne zawiadomienie (również w sprawie trzech nieruchomości) złożył we wrześniu burmistrz Śródmieścia Piotr Kazimierczak.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT:

Konferencja burmistrzów dzielnic
TVN24

kw//ec