Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Nadzór budowlany sprawdza reklamę na Centralnym

Warszawa

fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zajął się budzącą kontrowersje reklamą na elewacji Dworca Centralnego - dowiedział się portal tvnwarszawa.pl. Prezes spółki Dworzec Polski uważa, że działa zgodnie z prawem, zatrzeżenia mają za to projektanci modernizacji Centralnego.

Projektanci przebudowy dworca dopiero co wyjaśniali, że nie zaplanowali na budynku tak wielkiej reklamy.

Wyrazili też wątpliwość, czy zawisła ona zgodnie z prawem:

"Bez zgody odpowiednich służb miejskich, konsultacji, niezgodnie z zatwierdzonym projektem, w sposób arbitralny, nie można podejmować decyzji co do wyglądu i charakteru takiego budynku, w tym zasłonięcia go w całości reklamami. Projekt nie przewidywał reklamy na elewacji, jedynie "galerię sztuki" na jej fragmencie i TYLKO w wypadku, gdyby nie udało się jej wyremontować" - napisało w otwartym liście Towarzystwo Projektowe.

W kolejnym, skierowanym dziś do mediów, podkreślono, że reklama powinna uzyskać zgodę wojewody, bo nie przewidywał jej projekt.

Zapytaliśmy o to rzeczniczkę Jacka Kozłowskiego, Ivettę Biały. Ta odesłała nas do wojewódzkiego nadzoru budowlanego.

Sprawdzają papiery

- Prowadzimy postępowanie wyjaśniające - potwierdził w rozmowie z tvnwarszawa.pl Jaromir Grabowski, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego.

Urzędnicy sprawdzają wszystkie dokumenty związane z odnowieniem dworca. Mają już pierwsze wnioski. Te są korzystne dla spółki Dworzec Polski.

"Na razie nie ma mowy o samowolce"

- W dokumencie było zapisane, że w czasie robót powstaną elementy umożliwiające zamontowanie nośnika reklamowego. Jak na razie nie ma tutaj mowy o samowolce zarządcy obiektu - wyjaśnia Grabowski.

Postępowanie wyjaśniające zakończy się w przyszłym tygodniu. Jak dodał wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego w rozmowie z tvnwarszawa.pl, wszystko wskazuje na to, że nie zostanie przeprowadzone postępowanie administracyjne, które mogłoby skończyć się nałożeniem kary na spółkę Dworzec Polski i nakazem zdjęcia reklamy.

Prezes: działamy zgodnie z prawem

Prezes Dworca Polskiego, Jacek Prześluga, w tekstach publikowanych na swoim blogu podkreślał, że zgoda miasta nie jest w tym wypadku wymagana prawem ("Ponieważ teren dworca położony jest w obszarze kole­jowym zamknię­tym, a tenże nie jest objęty miejskimi planami zagospo­darowa­nia przestrzen­nego" - argumentował.), a urzędowi wojewódzkiemu "mon­taż kon­strukcji pod siatki wielko­for­ma­towe dookoła dworca" zgłoszono. "Woje­w­oda Mazowiecki nie zgłosił żadnego zas­trzeże­nia czy zapy­tań, co inwestor, zgod­nie z prawem, uznał za akcep­tację złożonej doku­men­tacji remontowej" - napisał Prześluga.

bf/mz