"Nadużywamy słów: zbrodnia, hańba i zdrada"

Warszawa

TVN 24 /PAP Tomasz GzellPrzemównienie prezydenta Bronisława Komorowskiego

- Wielkie i groźne słowa, takie jak hańba, zbrodnia zdrada, podłość są dzisiaj nadużywane. Powszednieją one w mediach i wyobraźni Polaków. To przepełnia nasz język i deformuje spojrzenie na kraj - mówił prezydent Bronisław Komorowski w przemówieniu z okazji obchodów rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja na placu Zamkowym.

Na samym początku uroczystości, po odczytaniu preambuły Konstytucji 3 maja, oddano 21 salw armatnich.

Asystę honorową uroczystości zapewnili żołnierze kompanii i orkiestry reprezentacyjnej WP, orkiestry wojskowe z Warszawy i Bydgoszczy oraz orkiestry reprezentacyjne policji i Straży Granicznej.

Uroczystości na pl. Zamkowym
TVN 24 / PAP Tomasz Gzell

Prezydent przypomina Targowicę

Komorowski przypomniał, że Konstytucja 3 maja przywróciła Polakom "nadzieję i poczucie współodpowiedzialności za kraj" - Czy jako naród mamy tyle mądrości i odwagi co oni wtedy? - pytał.Jak zaznaczył, dzieło sprzed 221 lat oprócz dumy jest okazją do gorzkiej refleksji. - Do tego, aby przejrzeć się w lustrze polskiej wielkości, ale i zwierciadle największych polskich wad i małości - mówił prezydent. - Przecież odpowiedzią na konstytucję 3 maja, reformy będące jedyną nadzieją na ocalenie ojczyzny, wtedy nie był wyłącznie entuzjazm i wsparcie. Nowatorski ład prawny miał wielu wrogów. Szkodzili krajowi, ulegali wpływom obcych potęg politycznych. Do dziś Targowica to słowo, które jest i będzie synonimem zdrady - mówił Komorowski. - Chociaż ówcześni przeciwnicy reform swoje własne interesy polityczne skrywali pod hasłami patriotyzm i troski o Polskę, naród dostrzegł ten fałsz. Naród wydał straszliwy werdykt: Targowica to zdrada - podkreślił."Szukajmy właściwego języka w Konstytucji 3 maja" Komorowski pytał też, czy nasza scena polityczna jest dzisiaj bliżej czy dalej od doświadczenia Sejmu Wielkiego. - Tego Sejmu, który wprowadzał Polskę w nowoczesną Europę. Czy ta scena przypomina raczej Sejmik Szlachecki, taki który niszczy dokonania pokoleń, ośmiesza wielkość i trwoni dziedzictwo - mówił Komorowski. Zaznaczył też, że o historii należy pamiętać także dzisiaj i odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie jest "polski patriotyzm, a gdzie głupota i polityczny cynizm?". - Widzimy, że wielkie i groźne słowa, wynikające z werdyktu narodu, są dzisiaj nadużywane. Nadużywa się słów hańba, zbrodnia zdrada, podłość. Powszednieją one w mediach i wyobraźni Polaków. To przepełnia nasz język i deformuje spojrzenie na kraj. Wielkie, groźne słowa służą dzisiaj małym, propagandowym interesom partyjnym, a nie narodowej refleksji. Warto więc, byśmy na skromnych kartach Konstytucji 3 maja znaleźli właściwy język i miarę do opisywania naszych współczesnych spraw, sporów i problemów - dodał Komorowski.

Koncert w Muzeum Wojska Polskiego

Po przemówieniu prezydenta rozpoczęła się defilada kompanii reprezentacyjnej i pocztów sztandarowych.

Uroczystości na pl. Zamkowym
TVN 24

Z placu Zamkowego wojskowe orkiestry przemaszerują Traktem Królewskim do Muzeum Wojska Polskiego (na jego dziedzińcu o godz. 14 wystąpi z koncertem okolicznościowym reprezentacyjny zespół artystyczny WP). Jednocześnie przed Zamkiem Królewskim odbędzie się pokaz musztry paradnej w wykonaniu kompanii i orkiestry reprezentacyjnej WP.

Oryginał Konstytucji w galerii

Uroczystości z okazji trzeciomajowego święta rozpoczęły się w czwartek rano, gdy prezydent Komorowski otworzył w Galerii Kordegarda przy Krakowskim Przedmieściu wystawę "Duma Rzeczpospolitej". Na ekspozycji, czynnej do 6 maja, można zobaczyć m.in. oryginał konstytucji uchwalonej w 1791 r.

Rano odbyła się też msza św. w intencji ojczyzny w archikatedrze św. Jana na Starym Mieście, a przed południem prezydent wręczył ordery i odznaczenia państwowe.

W czasie obchodów wystrzelono 21 salw armatnich
TVN24

PAP//tvn24.pl//bf