Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Na roszczeniach zarobiła miliony. Doniosła na siebie do prokuratury

Warszawa

TVN24Marzena Kruk złożyła "autodonos" do prokuratury

Marzena Kruk, była urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości i współwłaścicielka słynnej działki na placu Defilad doniosła do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez… samą siebie. "Jest mi po prostu wstyd" – napisała w zawiadomieniu. O sprawie informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

W autodonosie urzędniczka miała przyznać, że przez ostatnie sześć lat zapomniała wpisać w oświadczeniach majątkowych m.in. 2 mln zł odszkodowania reprywatyzacyjnego, które otrzymała od miasta. Nie odnotowała też 6,3 mln zł "zapłaty tytułem aktu notarialnego od pewnej spółki (o nazwie Plater)".

Sprawa wypłat i odszkodowań dla Marzeny Kruk trafiła wcześniej do prokuratury. Zawiadomienie złożyli urzędnicy z warszawskiego ratusza.

Sprawdzą PIT-y i księgi wieczyste

Śledczy przyznają, że kwota zatajona przez byłą urzędniczkę w oświadczeniach może być znacznie wyższa - kilkadziesiąt milionów złotych. Od samego ratusza urzędniczka otrzymała już 38 mln zł odszkodowań, co ujawniła kilka tygodnie temu "Gazeta Wyborcza".

W rozmowie z "Rz" prokuratorzy zapowiadają, że sięgną po dokumenty z urzędu miasta w tej sprawie. Sprawdzą też księgi wieczyste, aby ustalić, jakie nieruchomości Kruk posiada. Kontroli zostaną też poddane PIT-y składane przez nią do skarbówki.

Braki w oświadczeniach Kruk miała tłumaczyć "zwykłym błędem" i problemami prywatnymi. "Podawałam informacje, które pamiętałam, lub przepisywałam z oświadczenia z poprzedniego roku" – stwierdziła była urzędniczka cytowana przez dziennik.

Jak zauważa "Rz", o źle wypełnionych oświadczeniach urzędniczka przypomniała sobie dopiero, gdy na jaw wyszła sprawa działki na placu Defilad. Marzena Kruk jest jej współwłaścicielką (obok Grzegorza Majewskiego i Janusza Piecyka).

Siostra mecenasa Nowaczyka

Natomiast prywatnie jest siostrą Roberta Nowaczyka, mecenasa specjalizującego się w odzyskiwaniu nieruchomości.

Sprawą braków w jej oświadczeniach zajmowała się też komisja dyscyplinarna Ministerstwa Sprawiedliwości. Potwierdzono, że w latach 2011-2015 urzędniczka podawała w nich nieprawdziwe informacje.

Kruk pracowała w resorcie od lat 90. Po wybuchu afery reprywatyzacyjnej została odwołana z funkcji pełnomocnika ministra do spraw równego traktowania. Straciła też nadane jej później stanowisko naczelnika wydziału.

Na początku września ostatecznie złożyła dymisję.

Marzena Kruk jest współwłaścicielką nie tylko słynnej Chmielnej 70. Posiada nieruchomości również na Targówku, Mokotowie i na Woli. Do wszystkich skupiła roszczenia od dawnych spadkobierców. Obecnie walczy o kolejne odszkodowania za działkę położoną przy Darłowskiej na Pradze Południe.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT

kw/b