Na początku września Maciej M. ma stanąć przed sądem

Warszawa

ShutterstockTo pierwsza sprawa związana z aferą reprywatyzacjną, którą zajmie się sąd

Na początku września sąd zajmie się pierwszym aktem oskarżenia dotyczącym reprywatyzacji. Przed sądem stanie Maciej M. i jego adwokat Andrzej M. Ponadto, jak informuje "Gazeta Wyborcza", przed wyborami samorządowymi śledczy mają skierować kolejny akt oskarżenia - przeciwko byłym pracownikom ratusza.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie. Pierwsze posiedzenie odbędzie się 5 września. Będzie dotyczyło tylko biznesmena Macieja M. oraz jego adwokata Andrzeja M. Ich obrońcy - według informacji dziennika - mają przekonywać sąd, że sprawa jest bezprzedmiotowa i apelować o jej umorzenie.

Wrocławska prokuratura regionalna (bo ta zajmuje się większością spraw związanych z aferą reprywatyzacyjną w Warszawie) ma skierować do sądu kolejny akt oskarżenia. Tym razem przeciw byłym pracownikom nieistniejącego już Biura Gospodarki Nieruchomościami, którzy odpowiadali za reprywatyzację.

"Niektórzy odeszli z pracy przed wybuchem afery, kilku innych wyrzuciła dyscyplinarnie prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz" - przypomina "Wyborcza".

Akt ma zostać skierowany do sądu w połowie października, co zbiegnie się z finałem kampanii samorządowej i wyznaczonymi na 21 października wyborami.

Pierwszy akt oskarżenia

Akt oskarżenia przeciwko między innymi Maciejowi M. został skierowany do sądu w marcu 2018 roku. Dotyczył w sumie siedmiu osób: oprócz Macieja M., także jego syna - Maksymiliana M., trójki adwokatów: Andrzeja M., Grażyny K.-B. i Tomasza Ż. i dwóch rzeczoznawców: Michała Sz. i Jacka R.To pierwszy akt oskarżenia w aferze reprywatyzacyjnej.

- Ta siódemka została oskarżona łącznie o 24 przestępstwa, przy wartości wyrządzonej szkody w latach 2010-15 na kwotę prawie 300 milionów złotych - podawał w marcu Michał Ostrowski z wrocławskiej prokuratury regionalnej. Akt oskarżenia dotyczy między innymi zwrotów nieruchomości przy dawnej Siennej 29, Twardej 8, Twardej 10 i Królewskiej 39. Dotyczy także wyłudzenia praw i roszczeń do nieruchomości metodą na kuratora.

Sienna 29 to przedwojenny adres jednej z działek na placu Defilad. Miasto zwróciło ją w 2012 roku Maciejowi M., którego interesy reprezentował Andrzej M. Obu oskarżonym - w kontekście Siennej - prokurator zarzucił działanie wspólnie i w porozumieniu w celu doprowadzenia spadkobierców dawnych właścicieli do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości w kwocie nie mniejszej niż 22 miliony złotych.

Prokuratura podobnie oceniła reprywatyzację nieruchomości po dawnym gimnazjum przy Twardej 8 i Twardej 10. Tu także prokurator zarzucił Maciejowi M., Andrzejowi M. oraz Maksymilianowi M. działanie w celu doprowadzenia spadkobierców dawnych właścicieli do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę nie mniejszą niż 22 miliony.

Oskarżenie dotyczy też nieruchomości położonych u zbiegu Sobieskiego, Idzikowskiego i Piaseczyńskiej, gdzie usiłowano doprowadzić Skarb Państwa do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 184 miliony.

Pozostałe osoby prokuratura oskarża o pomoc przy wyłudzeniu mienia na szkodę spadkobierców dawnych właścicieli gruntów, pomocnictwo przy oszustwach czy przedstawianie fałszywych dokumentów świadczących o wartości przejmowanych nieruchomości.

Maciej M i Andrzej M. zostali zatrzymani w czerwcu, ale sąd nie zastosował tymczasowego aresztu:

Zatrzymania w sprawie reprywatyzacjiTVN24
wideo 2/3

kw/PAP/b