Przygotuj się na:

FERIE W KOMUNIKACJI

W czasie ferii zimowych autobusy i tramwaje będą jeździć według zmienionych rozkładów jazdy.

Na miejscu parowozowni powstaje... stylizowany market

TVN Warszawa

| digitaljournal, PAPfot. pragapn/KONTAKT24

Na miejscu zburzonej praskiej parowozowni ruszyła budowa. Powstaną tu apartamenty i supermarket. Ten ostatni ma lekko przypominać zrujnowany zabytek.

O tym, że przy Wileńskiej 14 ruszyła budowa, poinformował nas internauta. Na kontakt24.tvn.pl opublikował zdjęcie, na którym widać pierwsze maszyny. - "Ruszyły prace na terenie zburzonej zabytkowej Parowozowni" - napisał krótko pragapn.

Dziennikarzom portalu tvnwarszawa.pl udało się tymczasem dotrzeć do wizualizacji, na których widać, co powstanie w tym miejscu. Firma, która rozebrała historyczny obiekt, zamierza tu postawić siedmiopiętrowe bloki oraz obiekt handlowy.

Ten ostatni ma być stylizowany na zabudowania Pragi. - Będzie go wyróżniać nie tylko kolor klinkieru, ale też elementy architektoniczne, których jeszcze nie widać na uproszczonych wizualizacjach, ale będą typowo praskie. Przy głównym wejściu do budynku staną krasnale-strażnicy, identyczni z tymi, których można znaleźć w bramie kamienicy przy tej samej ulicy pod numerem 19 - wyjaśnia Małgorzata Niedźwiecka z Presitge PR, która reprezentuje niesławnego inwestora.

"Będziemy nawoływać do bojkotu"

Stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka wie o budowie i o planach inwestora. Ale nie ma już na nie wpływu. - Inwestor dostał pozwolenie na rozbiórkę i buduje legalnie. Nie ma podstaw do wydania nakazu odbudowania parowozowni. Na kształt tego, co stawia, nie mamy wpływu - mówi Ewa Nekanda-Trepka.

Janusz Sujecki z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy ZOK uważa, że projekt niszczy charakter dzielnicy. - Rozbiórka parowozowni to zniszczenie dziedzictwa nie tylko warszawskiego, ale europejskiego. Stworzenie obiektu stylizowanego na praski przy blokowisku to perfidny pomysł inwestora - podkreśla Sujecki.

I zapowiada, że firma, która zdecyduje się prowadzić tu sklep, nie będzie miała łatwego życia. - Będziemy nawoływać do bojkotu inwestora i zniechęcać do kupowania mieszkań. Będą transparenty, ulotki, pikiety i akcja w internecie. Jeśli nawet ludzie zdecydują się zamieszkać przy Wileńskiej 14, postaramy się, żeby na zawsze zapamiętali, gdzie mieszkają. Z pewnością zawiśnie transparent w napisem: "Kupowanie mieszkań od takiego inwestora to hańba" - zapowiada Sujecki.

150 lat Parowozowni

Rozbiórką 150-letniej Parowozowni żyła cała Warszawa. Wyburzanie zaczęło się w maju 2009. Unikatowa konstrukcja została zniszczona, mimo że toczyła się procedura wpisu do rejestru zabytków.

Po interwencji konserwatora policja powstrzymała nielegalną rozbiórkę. Gdy udało się wpisać budynek do rejestru, firma Budrem postanowiła odwołać się od decyzji mazowieckiej konserwator zabytków. W czerwcu 2010 r Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził prawo dewelopera do rozbiórki obiektu.

- Później nadzór budowlany nakazał rozebrać pozostałości - przypomina Paweł Pietrzak z firmy Budrem.

"Prace przygotowawcze"

Na początku roku inwestor dostał pozwolenie na budowę, wydane przez dzielnicę Praga Północ. Uprawomocniło się w marcu. - Zaczęliśmy dokładnie w poniedziałek 11 kwietnia - potwierdza Pietrzak. - Teraz trwają prace przygotowawcze. Będziemy robili wykop pod garaż - dodaje.

Cała inwestycja ma zakończyć się pod koniec 2012 r.

Zobacz, jak wyglądała zabytkowa parowozownia:

Zdjęcia autorstwa Roberta Danieluka.

ran/myk/roody