Na łyżwach wokół Syrenki. Na Starówkę wraca lodowisko

Warszawa

Tak będzie wyglądać lodowisko | UM
Tak będzie wyglądać lodowisko | UM
Tak będzie wyglądać lodowisko | UM
Tak będzie wyglądać lodowisko | UM
Tak będzie wyglądać lodowisko | UM
Tak będzie wyglądać lodowisko | UM

Już niedługo warszawiacy będą mogli pojeździć na łyżwach na Rynku Starego Miasta. Obok ślizgawki działać będą także wypożyczalnia łyżew i punkt gastronomiczny. Start 5 grudnia.

Lodowisko będzie okrągłe (14 metrów średnicy). Łyżwiarze będą jeździć dookoła warszawskiej Syrenki. Czas na ślizgawce umili iluminacja – świetlne girlandy nad taflą. Tak jak rok temu, będzie można wypożyczyć łyżwy oraz zjeść coś w kioskach gastronomicznych.

W przeciwieństwie do zimowych atrakcji Stadionu Narodowego, za które trzeba słono płacić, wstęp na miejskie lodowisko na Starówce będzie bezpłatny.

Ślizgawka będzie kosztować 949 tys. zł.

Zeszłoroczne problemy

W 2013 roku ślizgawka w tym miejscu wystartowała z poślizgiem, ale początkowo miało jej w ogóle nie być.

Atrakcja miała wystartować już 1 grudnia. Organizator, który wynajął teren specjalnie na ten cel, ogłosił pod koniec listopada 2013 roku, że lodowiska nie będzie, bo z finansowania pomysłu wycofał się sponsor.

Ratusz zdecydował, że jednak ślizgawka powstanie. Plany uruchomienia lodowiska potwierdziła wtedy prezydent stolicy na jednym z popularnych portali społecznościowych. "Montaż lodowiska zacznie się. Będzie usytuowane po wschodniej stronie Rynku" – wyjaśniała Hanna Gronkiewicz-Waltz.

W 2013 roku lodowisko ruszyło 18 grudnia.

Tak wyglądało lodowisko w zeszłym roku:

lata/b

Pierwsza ślizgawka na Starówce przyciągnęła warszawiaków
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl