Na Lotnisku Chopina wreszcie będą rozkłady pociągów

Warszawa

Cztery miesiące zastanawiali się urzędnicy, jak informować pasażerów, chcących na Lotnisku Chopina skorzystać z pociągu. Wreszcie udało się wypracować rozwiązanie. Chaos rozwiązać mają... rozkłady jazdy. Zawisną w hali przylotów.

Linię kolejową na Lotnisko Chopina otwarto tuż przed startem Euro 2012. Politycy, kolejarze, urzędnicy z Hanną Gronkiewicz-Waltz na czele nie kryli dumy z "Chopin Expressu" (tak ochrzciła pociąg prezydent stolicy - red.).

Lotnisko czeka na ruch kolei

Linię obsługuje dwóch przewoźników - Szybka Kolej Miejska i Koleje Mazowieckie. Część pociągów zatrzymuje się stacji na Śródmieście i kolejnych przystankach linii średnicowej, inne jeżdżą przez Dworzec Centralny, co wywołuje dezorientację pasażerów.

Na samym lotnisku problemy powoduje natomiast brak informacji na temat kursowania pociągów. Część internautów na forum tvnwarszawa.pl wskazuje to jako powód małej popularności pociągów kursujących z lotniska wśród pasażerów samolotów.- My zajmujemy się obsługą samolotów, pasażerów linii lotniczych. Pasażerowie pociągów powinni być informowani przez przewoźników, którzy te pociągi wysyłają. Jeżeli SKM i KM zwrócą się, żeby wywiesić ekrany z informacją o pociągach odjeżdżających ze stacji na Lotnisku Chopina, to my je wywiesimy. Przewoźnicy muszą sami wyjść z inicjatywą – powiedział nam w środę rano Przemysław Przybylski, rzecznik lotniska.

Rozkłady zamiast plakatów

O przyczyny bierności zapytaliśmy samych przewoźników. Przedstawicielka KM nie potrafiła odpowiedzieć na pytania, a rzeczniczka SKM oświadczyła, że takie rozmowy trwają od momentu uruchomienia linii, ale ciężar negocjacji wziął na siebie Zarząd Transportu Miejskiego.

Niespodziewanie, kolejne godziny przyniosły przełom w tej sprawie. - W tym tygodniu przy wszystkich wyjściach w hali przylotów zostaną powieszone rozkłady zbiorcze dla pociągów dwóch linii. Rozkłady znajdą się w miejscu, gdzie dotąd wisiały plakaty reklamujące nowa linię kolejową – poinformował po południu Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

- To gorący temat. Rzeczywiście, osiągnęli takie porozumienie – potwierdził Przemysław Przybylski.

Na tablice poczekamy

Papierowe rozkłady to jednak rozwiązanie tymczasowe. Wciąż nie wiadomo, kiedy na lotnisku pojawi się wygodne rozwiązanie praktykowane na europejskich lotniskach, czyli elektroniczna tablica odliczająca czas do odjazdu najbliższego pociągu.

bako/roody