Na Łączce odkryto zbiorowy grób. "Ślady egzekucji metodą katyńską"

Warszawa

TVN24Prace na Łączce

Na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach, gdzie IPN poszukuje szczątków ofiar zbrodni komunistycznych, odkryto w poniedziałek zbiorową jamę grobową. Znaleziono w niej szkielety trzech osób.

- W tej chwili udało się odkryć szkielety co najmniej trzech osób. Nie wiemy ile jeszcze może się ich tam znajdować. Jutro nastąpi ciąg dalszy naszych prac - powiedział w poniedziałek wieczorem PAP wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, który kieruje pracami archeologiczno-ekshumacyjnymi na Łączce.

"Wielka radość"

Podkreślił, że odkrycie zbiorowej jamy grobowej z kompletnymi szkieletami jest wyjątkowym wydarzeniem trwających od połowy kwietnia prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. - Każdy, kto interesuje się naszymi pracami wie, że szczątki naszych bohaterów, nad którymi wybudowano w latach 80. groby, były z tego powodu bardzo zniszczone. Dzisiejsze odkrycie to dla nas wielka radość - powiedział Szwagrzyk.

Dodał, że szczątki jednej z odnalezionych osób noszą ślady po egzekucji tzw. metodą katyńską, czyli strzału w tył głowy.

Zbiorową jamę grobową specjaliści Instytutu odkryli w pobliżu wybudowanego w 2015 r. panteonu-mauzoleum żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego, którzy - jak głosi na nim napis - w latach 1945-1956 zostali zamordowani przez reżim komunistyczny.

- Prace przebiegają zgodnie z planem. Pozostał nam do przebadania stosunkowo niewielki jeszcze obszar - powiedział Szwagrzyk. Wciąż poszukiwane są szczątki m.in. gen. Augusta Emila Fieldorfa, rtm. Witolda Pileckiego i płk. Łukasza Cieplińskiego. - Łączka przestała być znana tylko wąskiej grupie ludzi; stała się sprawą narodową i miejscem, o którym każdy - bez względu na to kim jest i gdzie mieszka - posiada już jakąś wiedzę. Wiele osób które nas odwiedza, a dzieje się to niemal codziennie, chce osobiście dotknąć tej ziemi - skomentował wiceprezes IPN.

Ofiary stalinizmu

Prace IPN, które mają potrwać do końca czerwca tego roku, są realizowane na terenie do niedawna niedostępnym - do grudnia 2016 r. zajmowanym przez grobowce z lat 80. To ostatni etap poszukiwań na Łączce, podczas których specjaliści i wolontariusze IPN spodziewają się podjąć z ziemi szczątki ok. 100 osób, głównie żołnierzy podziemia niepodległościowego.

W latach 1948-56 na Łączce komuniści ukryli tu ciała kilkuset ofiar - często byli to żołnierze, walczący z sowietyzacją Polski. Do tej pory wydobyto tu szczątki ponad dwustu osób. Wciąż poszukiwane są szczątki gen. Augusta Emila Fieldorfa, rtm. Witolda Pileckiego, płk. Łukasza Cieplińskiego i innych.

Fragment reportażu programu "Czarno na Białym"TVN24
wideo 2/3

PAP/ran/b