Muzeum Historii Polski w miejscu Pałacu Saskiego?

Warszawa

| Eurosportfot. materiał prasowe

Bogdan Zdrojewski, minister kultury wraca do dyskusji na temat lokalizacji Muzeum Historii Polski i proponuje teren po Pałacu Saskim. Wciąż brakuje także pieniędzy na jego budowę – informuje "Gazeta Stołeczna".

- Od początku uważałem, że najlepszy byłyby teren po dawnym Pałacu Saskim. Tego obiektu nie należy jednak odbudowywać, bo jego wartość architektoniczna, funkcjonalna, a nawet historyczna nie jest zbyt wielka. Za to miejsce jest najwyższej jakości, także emocjonalnej. W linii dawnego pałacu, w lekkim oddaleniu po lewej i prawej stronie, a także tuż nad Grobem Nieznanego Żołnierza należałoby postawić obiekt neutralny, w którym byłoby muzeum i sale pamięci – mówi w rozmowie z "Gazetą" Bogdan Zdrojewski, minister kultury.

Już raz rozważano lokalizację Muzeum Historii Polski w miejscu Pałacu Saskiego, jednak w 2008 roku pojawił się pomysł umieszczenia go nad Trasą Łazienkowską.

To wiąże się, z konieczności sfinansowania przez miasto nadbudowy trasy oraz odtworzenia ciągu królewskich ogrodów. Jednak na to miasto nie ma pieniędzy.

Dyrektor zaskoczony

Propozycją ministra jest zaskoczony dyrektor muzeum. – To chyba jakieś nieporozumienie. Nie widzę powodu, by odgrzewać dyskusję, którą przerabialiśmy raz w 2006 roku i drugi raz, na początku kadencji ministra Zdrojewskiego – przypomina Robert Kostro.

Jak dodaje, rezygnacja z lokalizacji muzeum nad trasą byłaby marnotrawstwem pieniędzy i niepoważnym traktowanie mieszkańców Warszawy oraz uczestników, sędziów i organizatorów konkursu architektonicznego na projekt budynku muzeum. Wygrał go Bohdan Paczkowski.

Lokalizacja to nie jedyny problemy Muzeum Historii Polski. Szacowano, że koszt budowy 360 mln złotych w 80 proc. pokryje dotacja z Unii Europejskiej. Projekt jednak utknął, co przekłada się na zagrożenie sfinansowania budowy.

bf/par