Muszą zmieniać trasy biegów. Boją się "urzędniczej bezwładności"

Warszawa

Piotr DymusZmienią się trasy wielu biegów

Wyłączenie z ruchu mostu Łazienkowskiego wymusiło zmiany tras większości biegów ulicznych, które zaplanowano w Warszawie. Ich organizatorzy podkreślają, że to duże wyzwanie, wymagające ponownego załatwienia wielu formalności. A fachowców od tras biegowych jest w Polsce zaledwie trzech.

Najszybciej urząd miasta wyraził zgodę na zmianę trasy 10. PZU Półmaratonu Warszawskiego (29 marca). Impreza będzie mogła się odbyć w centrum stolicy, ze startem i metą przy placu Piłsudskiego.

Mierniczy tras Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Tadeusz Dziekoński, podkreśla, że nawet drobne modyfikacje wymagają nowego atestu, aby wyniki zawodników mogły być oficjalnie uznawane. W Polsce jest jedynie sześć osób mających stosowne uprawniania, z czego czynne zawodowo są tylko trzy.- Nie każdy zdaje sobie sprawę, że atestowanie to kilkugodzinna procedura. Po analizie projektu trasy z inżynierem ruchu, pod eskortą policji, przejeżdża się specjalnym rowerem po najkrótszej linii ulic. Po matematycznych wyliczeniach jesteśmy w stanie określić długość trasy z dokładnością do 5 cm – zaznaczył Dziekoński, nadający zarówno atest polski jak i międzynarodowy (IAAF).

Dużo papierów, mało czasu

- Nawet niewielkie korekty oznaczają konieczność opracowania nowego projektu organizacji ruchu, który musi zostać zaakceptowany przez szereg instytucji – od policji, przez urzędy dzielnicy aż po Biuro Drogownictwa i Komunikacji. Obawiam się urzędniczej bezwładności – niecały miesiąc na takie procedury to istny tryb ekspresowy, nie zawsze rozumiany przez urzędników – powiedział dyrektor PZU Półmaratonu Warszawskiego Marek Tronina.Zaznaczył, że wbrew nieoczekiwanym trudnościom, trasa półmaratonu nie straciła na atrakcyjności, a - paradoksalnie - może zyskać. Dotychczas zarejestrowało się 13 tysięcy osób. - Zawodnicy podążać będą uliczkami, na których do tej pory nie odbywał się żaden bieg. To na pewno doda smaczku naszej imprezie. Jestem przekonany, że liczba chętnych do startu nie zmaleje. W zeszłym roku było to 11 215 osób – dodał.

Orlen Marathon do poprawki

Z koniecznością zmiany trasy muszą zmierzyć się także organizatorzy 3. Orlen Warsaw Marathonu i 85. mistrzostw Polski mężczyzn (26 kwietnia).- Przy tak dużych wydarzeniach trzeba się liczyć z nieprzewidzianymi sytuacjami. Mamy zespół doświadczonych specjalistów od organizacji imprez sportowych, dlatego jesteśmy przekonani, że z pomocą miasta uda się nam szybko wypracować alternatywne rozwiązanie. Dokładamy wszelkich starań, by nowa trasa była atrakcyjna i szybka – powiedział PAP rzecznik prasowy maratonu Sebastian Chmara.

Triada bezpieczna

O modyfikację tras – jak na razie - nie musi się martwić Stołeczne Centrum Sportu Aktywna Warszawa, organizator triady: Biegu Konstytucji, Powstania Warszawskiego i Niepodległości.- Najbliższa nasza impreza odbędzie się 3 maja, a jej krótka 5-kilometrowa trasa omija newralgiczne punkty. Nie spodziewam się zatem konieczności modyfikacji. Co do pozostałych biegów też nie sądzę, aby były poważne trudności - wspomniał Marcin Kuriata ze Stołecznego Centrum Sportu Aktywna Warszawa (dawny WOSiR).

Muszą skorygować trasy

Zmiany musi na pewno przeprowadzić Sławomir Szczęsny, dyrektor odbywającego się w ostatnią niedzielę sierpnia BMW Półmaratonu Praskiego.- W związku z cofnięciem zgody na przeprowadzenie drugiej edycji imprezy na uzgodnionej wcześniej trasie, przesunęliśmy termin przyjmowania zgłoszeń. Rejestrację zawodników rozpoczniemy dopiero po akceptacji nowych ustaleń – poinformował.Bogusław Mamiński, dyrektor październikowej imprezy Biegnij Warszawo, również musi weryfikować plany.- Chcielibyśmy poprowadzić zawody na zbliżonej do dotychczasowej trasie, ale wyjdziemy naprzeciw bieżącej sytuacji. Mamy o tyle łatwiej, że wprowadzanie korekt na dystansie 10 km to nieporównywalnie mniejsze wyzwanie w porównaniu do tego, z czym muszą się mierzyć koledzy organizujący maratony i półmaratony – ocenił Mamiński. W zeszłym roku metę osiągnęło 8870 osób z 20 krajów.

Warszawa nadal biegowa

W ubiegłym roku w Warszawie zorganizowano prawie 130 imprez biegowych na różnych trasach – ulicznych, leśnych, crossowych.- Nie ma zagrożenia, aby jakieś zawody zostały wyeliminowane. W związku z pożarem Mostu Łazienkowskiego zaistniały takie okoliczności, że trzeba zmodyfikować ileś tras biegów. Propozycje nowych rozwiązań będą omawiane z każdym organizatorem. I nie dotyczy to tylko imprez lekkoatletycznych, ale wszystkich, które w jakimś stopniu związane są ze zmianami ruchu, jakie wprowadzono po zamknięciu przeprawy przez Wisłę – przyznał dyrektor Biura Sportu i Rekreacji w ratuszu Janusz Samel.Jak dodał, niewielkim tylko ułatwieniem jest fakt, że większość biegów odbywa się w weekendy. - Musimy się wszyscy dobrze przygotować, by imprezie towarzyszyły pozytywne emocje, także wśród tych, którzy nie biorą w niej udziału – stwierdził.

Na razie jedyną odwołaną imprezą biegową w związku z pożarem mostu jest kameralny Bieg dookoła zoo.

Pożar mostu

Do pożaru mostu Łazienkowskiego doszło w sobotę 14 lutego późnym popołudniem. Z ogniem walczyło przez 12 godzin prawie 150 strażaków. Początkowo wydawało się, że konstrukcja mostu nie ucierpiała, ale już w poniedziałek okazało się, że zniszczenia są poważniejsze. Na jego remont będzie potrzeba ok. 110 mln zł.

Prezydent Warszawy o remoncie mostu:

PAP/jb

Prezydent Warszawy o remoncie mostu
TVN24