"Musimy zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach"

Warszawa

legia.com /Adam PolakLegia gra z Lechią

Nacho Novo wierzy, że Legia w czwartek przełamie się i utrzyma pierwsze miejsce w tabeli. - Wszystko jest zależne od nas. Chcemy zachować obecną pozycję - zapowiada Hiszpan. Piłkarze z Łazienkowskiej muszą dziś wygrać, żeby nie stracić szansy na tytuł mistrza Polski.

- Pomimo ostatnich niepowodzeń nadal znajdujemy się na pierwszym miejscu w tabeli i jeżeli wygramy dzisiaj oraz z Koroną, to zapewnimy sobie mistrzostwo Polski. Musimy zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach, bo to nam nie pomoże. Recepta na tytuł wydaje się być prosta, a my nadal jesteśmy zależni tylko od siebie – mówi w romowie z legia.com.

- To my jesteśmy pierwsi i zrobimy wszystko, aby ta sytuacja utrzymała się do końca sezonu - dodaje. Napastnik Legii przekonuje, że cały zespół dobrze przygotował się do spotkania z Lechią.

Lechia powalczy o 3 punkty

Także piłkarze z Gdańska zapowiadają, że wyjdą na spotkanie walczyć o trzy punkty. - Potrzebujemy ich do utrzymania w Ekstraklasie. Jesteśmy dobrze przygotowani, ale musimy to jeszcze potwierdzić – zapowiada napastnik Lechii, Abdou Razack Traore.

Zawodnik gdańskiej drużyny dobrze pamięta spotkanie sprzed rpku, które wygrała Lechia 2:1. - Wiele dałbym, abyśmy powtórzyli tamten rezultat – mówi.

2 punkty w 3 meczachLegia Warszawa prowadzi w tabeli. Jej dorobek to 50 punktów, ale tyle samo oczek ma Śląsk Wrocław. Legioniści sami skomplikowali sobie sytuację w tabeli. W trzech ostatnich spotkaniach, podopieczni Macieja Skorży zdobyli tylko dwa punkty. Mimo to udało im się utrzymać prowadzenie. Teraz zawodnicy stołecznej ekipy potrzebują dwóch wygranych, aby sięgnąć po mistrzostwo.

Niepewny występ Wolskiego

W kadrze Legii z kontuzjami zmagają się Michał Hubnik i Rafał Wolski. Wychowanek Akademii Piłkarskiej ostatnio zmagał się z urazem pięty, ale wszyscy w sztabie szkoleniowym liczą na jego powrót do pełnej sprawności i jest szansa, że pojawi się w składzie na mecz z Lechitami.Z kolei w drużynie Lechii nie zagra Jakub Kosecki.

Ojciec kontra syn

W sztabach szkoleniowych rywalizować ze sobą będa Paweł Janas i jego syn Rafał. Ten pierwszy jest szkoleniowcem Lechii. Rafał Janas jest asystentem Skorży. - W takich momentach nie ma sentymentów, chociaż nasze kontakty są bardzo dobre. Na pewno rywalizacja nie zakłóci naszej przyjaźni, a stosunki pozostaną niezmienione - powiedziałw rozmowie z legia.com Janas junior.Początek meczu na PGE Arenie w czwartek o godzinie 18.

par