Murawa po obiedzie

Warszawa

Zdążyli! Dwa dni przed terminem meczu o Superpuchar Polski udało się ułożyć murawę na boisku Stadionu Narodowego. Wprawdzie mecz się nie odbędzie, ale Narodowe Centrum Sportu nie omieszkało pochwalić się sukcesem.

O tym, że układanie murawy zakończyło się bądź co bądź w terminie, NCS poinformował za pomocą SMS-ów rozesłanych do redakcji w czwartek po południu. Rzeczywiście, zdjęcia z kamer zamontowanych na stadionie ukazują trawę w całej okazałości. Wszystko to jednak nie ma już większego znaczenia, bo od środy wiadomo, że planowany na sobotę mecz o Superpuchar Polski i tak się nie odbędzie.

Portugalia sprawdzi trawę

Pierwszym meczem, który zostanie rozegrany na nowej murawie, będzie najprawdopodobniej spotkanie reprezentacji Polski z Portugalią, planowane pod koniec lutego. Wcześniej planowano, że w meczu otwarcia spotkają się Wisła Kraków i Legia Warszawa. Mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski miały walczyć o Superpuchar.

Do ostatniej chwili były jednak wątpliwości, czy stadion jest przygotowany na przyjęcie dwóch grup kibiców, którzy delikatnie mówiąc za sobą nie przepadają. Wątpliwości zgłaszała policja, a warszawski ratusz wahał się, czy wydać zgodę na organizację imprezy.

Ostateczną decyzję podjął w środę prezes Ekstraklasy SA. - Po wysłuchaniu informacji policji, z bólem serca, ale mając na uwadze bezpieczeństwo kibiców, zdecydowałem o odwołaniu meczu o Superpuchar. To jedyna możliwa decyzja - powiedział prezes Andrzej Rusko.

roody