"Muranów jak bezpłatny parking". Będą parkometry?

Warszawa

| sebastianswiderski.plfot. TVN Warszawa

Poszerzać, czy nie poszerzać? Radni Śródmieścia i Woli debatują nad koncepcją włączenia Muranowa w granice strefy płatnego parkowania. Część z nich jest pewna, że zakończy to dzikie parkowanie, inni obawiają się, że mieszkańców nie będzie stać na opłaty. O poszerzeniu myśli też ratusz, ale na razie nie ma na to pieniędzy.

Choć sprawa nie jest nowa, to nadal budzi wielkie emocje. Około półtora roku temu, kiedy miasto podejmowało decyzję o rozszerzeniu strefy płatnego parkowania, radni Woli sprzeciwili się włączeniu do niej Muranowa.

Wtedy mówili, że mieszkańców nie będzie stać na płacenie za parkowanie. Teraz postanowili usiąść do stołu z samorządowcami ze Śródmieścia i zastanowić się nad poszerzeniem SPPN.

Za drogie opłaty

- Wtedy część radnych nie zgodziła się, bo mieszkańcy musieliby płacić 30 zł rocznie za parkowanie - mówi Maria Weber, przewodnicząca komisji polityki gospodarczej i komunalnej dzielnicy. - To nie jest bardzo dużo, ale trzeba pamiętać, że na Woli mieszka sporo starszych osób - dodaje. I zapewnia, że ten problem wróci również teraz. - Doszły jeszcze podwyżki za użytkowanie wieczyste gruntów. Dlatego warto zastanowić się, czy nie wprowadzić symbolicznych opłat za parkowanie - sugeruje Weber.

"Park&Ride na Muranowie"

Jednak ceny to nie jedyny problem - kolejnym jest obszar. Śródmiejscy radni są zdecydowani, żeby strefa objęła ich fragment Muranowa - pomiędzy ulicami Andersa - Słomińskiego oraz al. Solidarności i Jana Pawła II. - Ten teren jest traktowany jak parking Park&Ride. Kierowcy zostawiają tam samochody i idą na przykład do metra - przekonuje Grzegorz Walkiewicz, przewodniczący komisji ładu przestrzennego Śródmieścia. - Narzekają na to między innymi przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych i stowarzyszeń działających na Muranowie - dodaje.

Bez Woli nie da rady

Strefa kończąca się na al. Jana Pawła II to jednak duży problem dla Woli. - Wtedy kierowcy, żeby uniknąć opłat parkowaliby po wolskiej stronie Muranowa - przekonuje Maria Laskowska z biura drogownictwa miasta. Dlatego powstał projekt, żeby strefę poszerzyć, aż do ulicy Okopowej, a nawet Towarowej u zbiegu z al. Jerozolimskimi. Koncepcję zaakceptował zarząd miasta, ale nowa strefa może szybko nie powstać, bo brakuje funduszy.

- Szukamy pieniędzy na ten cel. Większa strefa to dodatkowe dochody w przyszłości. Niestety na ten moment nie mamy zarezerwowanych kilkunastu milionów na realizację tego projektu - wyjaśnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.

290 nowych parkometrów

Strefa miałyby być poszerzona do ulic: Słomińskiego, Okopowej Towarowej, a także o fragment Ochoty pomiędzy: Wawelską, Koszykową i al. Niepodległości. - Zarząd Dróg Miejskich potrzebuje na stworzenie nowej strefy osiemnastu miesięcy. Tyle czasu zajmuje między innymi organizacja ruchu, czy stawiania parkometrów. Tych ma być 290 - zaznacza Laskowska.

Ostateczną decyzję w sprawie poszerzenie strefy płatnego parkowania podejmuje rada miasta.

Większa strefa

Ostatni raz strefa została poszerzona 1 lipca 2009 roku. Wówczas do strefy płatnego parkowania włączone zostały tereny pomiędzy wcześniej obowiązującą strefą, a Wisłą: Nowe Miasto, Mariensztat, Powiśle i Solec. Tereny włączone do strefy ograniczają ulice Andersa, Słomińskiego, Myśliwiecka, 29 Listopada i Czerniakowska.

Niewielkie zmiany wprowadzono też na granicy Ochoty i Śródmieścia. Parkomaty stanęły też między ul. Koszykową i Al. Jerozolimskimi, oraz pomiędzy ulicami Kopińską, Grzymały-Sokołowskiego i Al. Jerozolimskimi.

Andrzej Rejnson