Mucha: chuligani nie zepsują nam święta

Warszawa

Minister sportu Joanna Mucha podsumowała wtorkowe zajścia na ulicach Warszawy. - To nie byli kibice, a zwykli chuligani. Zostaną osądzeni. Nie zepsują nam święta – zadeklarowała.

Joanna Mucha poinformowała, że we wtorek w strefach kibica w całym kraju bawiło się 440 tysięcy osób. W Warszawie, w szczytowym momencie było ich 75 tysięcy osób, a łącznie przewinęło się przez nią 150 tysięcy osób.

"Jestem oburzona"

- Atmosfera na stadionie, w strefach i na ulicach był świetna. Dziękuję za doping – mówiła minister Mucha. - Niestety trzeba też powiedzieć kilka słów gorzkich. W Warszawie mieliśmy do czynienia z kilkoma incydentami, które nie powinny się wydarzyć. Chcę powiedzieć, że jestem oburzona tym, co się wydarzyło. Jest mi wstyd za tych ludzi, którzy przyjechali nie po to, żeby przeżywać emocje sportowe, tylko po prostu, żeby robić zadymy. To byli zwykli chuligani, żadni kibice – stwierdziła Mucha.

"Nie zepsują święta"

Jak dodała zatrzymanych zostało blisko 200 osób. – Zostaną osądzeni i nie zepsują nam tego święta, fantastycznej atmosfery, którą budowaliśmy przez ostatnie dni, a do której przygotowywaliśmy się kilka lat – deklarowała Joanna Mucha.

bako//ec