MPO chce do Włoch, mieszkańcy protestują

Warszawa

| Eurosportfot

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania szykuje się do budowy bazy dla samochodów i sortowni śmieci we Włochach. Plany chce uzgodnić z mieszkańcami. Część z nich już teraz protestuje.

Oczyszczalnia ma powstać pomiędzy ul. Łopuszańską a Instalatorów. - Jest to teren usługowo-przemysłowy. W miejscu tym działa już firma recyklingowa, a obok znajdują się fabryka leków i zbiorniki filmy paliwowej - mówi Joanna Mroczek, rzecznik MPO. - Nad terenem inwestycji przebiega także trasa przelotów samolotów. W bezpośrednim sąsiedztwie nie znajdują się także formy ochrony przyrody - dodaje

Najpierw formularz

- Pierwszym etapem planowanej inwestycji będzie przeniesienie warsztatów samochodowych z ul. Madalińskiego i umiejscowienie ich w jednej z istniejących hal - informuje MPO. Urzędnicy planują też bazę dla sprzętu do zimowego i letniego oczyszczania ulic oraz nowoczesną sortownię. - Na tym terenie nie będzie składowiska, spalarni, ani zlewni. Nowoczesna technologia wykorzystana przy budowie zakładu będzie spełniać wszelkie europejskie standardy - zapewnia Mroczek. Ale zanim inwestycja się rozpocznie, MPO chce spytać mieszkańców o zdanie na otwartym spotkaniu. O planowanych konsultacjach informowaliśmy już w marcu. Teraz znamy ich termin.

Odbędą się w sobotę 21 maja na terenie planowanej sortowni (wejście od strony Łopuszańskiej). Początek o godz. 11.00. Każdy, kto chce wziąć w nich udział, musi się jednak pospieszyć i wypełnić do 20 maja formularz zamieszczony na stronie MPO.

WYPEŁNIJ FORMULARZ

"To zbyt cenny teren pod śmieci"

Na spotkaniu nie zabraknie zapewne uwag do planów MPO. Część mieszkańców boi się sąsiedztwa sortowni. Zastrzeżenia sformułowało Stowarzyszenie Ochoty-Włochy, które jest w trakcie organizacji.

"Tereny przy Instalatorów znajdują się w bardzo atrakcyjnej lokalizacji i jako takie mają olbrzymią wartość. Ich przeznaczenie "pod śmieci" byłoby olbrzymim marnotrawstwem pieniędzy publicznych" – przekonują członkowie stowarzyszenia w piśmie przesłanym do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz i urzędu dzielnicy.

Wyjaśnią wątpliwości

Ich zdaniem budowa sortowni może też skończyć się jeszcze większym korkiem na Alei Krakowskiej, bo do ruchu włączyłyby się śmieciarki i inne pojazdy MPO.

Sugerują również, że nie ma analiz alternatywnych dla lokalizacji we Włochach, a problemem może być brak wystarczającej ilości wody i prowizoryczna kanalizacja.

Obawiają się, że zaplanowana inwestycja nie zapewni należytej ochrony środowiska.

Przedstawiciele MPO zapowiadają, że wszystkie szczegóły inwestycji omówią i wyjaśnią ewentualne wątpliwości podczas sobotniego spotkania.

PRZECZYTAJ LIST PROTESTACYJNY DO PREZYDENT MIASTA

ran/mz