Można grać na Narodowym Brakuje tylko trawy

Warszawa

fot

Formalnie Stadion Narodowy jest już gotowy, a jego operator dostał właśnie pozwolenie na użytkowanie. Od użytkowania do grania droga już nie daleka. Potrzeba tylko przygotować murawę.

2 lata, 2 miesiące i 10 dni – tyle trwała budowa Stadionu Narodowego. W piątek popołudniu Narodowe Centrum Sportu otrzymało pozwolenie na użytkowanie areny.

Dokument został przekazany prezesowi NCS Rafałowi Kaplerowi, w obecności ministra sportu Joanny Muchy.

- Stadion Narodowy to będą nie tylko wydarzenia sportowe, ale też liczne wydarzenia kulturalne. To będzie przedsiębiorstwo, które będzie nam służyło przez długie lata. Mama nadzieję, że Narodowy przyczyni się do tego, że dla polskiej piłki nadejdzie wiosna – powiedziała na konferencji prasowej Joanna Mucha, minister sportu.

Problemy z murawą

fot
fot. PAP/Paweł Kula

Otrzymane pozwolenie użytkowanie nie oznacza, że wszystkie prace zostały zakończone. Trzeba m.in. dokończyć murawę.

Pierwotnie planowano położenie zwykłej murawy. Ale po problemach na nowym stadionie w Poznaniu, gdzie trawa nie chce rosnąć, bo ma za mało światła i powietrza, NCS postanowiło nie powtarzać tego samego błędu.

Zdecydowano, że płyta boiska zostanie zbudowana z paneli, przypominających donice, z ziemią i trawą. Będzie je można przemieścić poza obiekt, by zapewnić trawie optymalne warunki rozwoju.

Stadion opóźniony i droższy

Budowa Stadionu Narodowego rozpoczęła się we wrześniu 2008 roku od rozbiórki Stadionu X-lecia. Z wykorzystaniem części korony dawnej areny został zrealizowany projekt polskich architektów z firmy JSK. Inwestycji nie udało się oddać w terminie, czyli do 30 czerwca tego roku. Kolejną datą zakończenia budowy Narodowego był 29 listopada.

Aktualnie oficjalny koszt budowy Stadionu Narodowego to blisko 2 mld zł. Kilkukrotnie podwyższano kontrakty, m.in. ze względu na konieczność przeprojektowania części instalacji elektrycznych, murawy, wzmocnienia konstrukcji schodów okalających obiekt.

Stadion Narodowy to nie tylko sportowa arena. W jego wnętrzach kryje się około 40 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni pod wynajem: biura, gastronomia, centrum fitness. Generalny wykonawca odda je w stanie deweloperskim.

Oznacza to, że prace przy wykańczaniu wnętrz, wyposażaniu restauracji czy wreszcie zagospodarowywaniu terenów wokół stadionu będą trwały jeszcze wiele miesięcy.

bf/roody