Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

"Możemy rozmawiać o projekcie pomnika smoleńskiego, nie o lokalizacji"

Warszawa

tvnwarszawa.plTu ma stanąć pomnik smoleński

- Możemy rozmawiać z Kancelarią Prezydenta o projekcie pomnika smoleńskiego, ale nie o jego lokalizacji. Ta została już wybrana przez radnych miasta – powiedział tvnwarszawa.pl Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego ratusza. To odpowiedź na apel Andrzeja Dudy, prezydenta Polski, by monument stanął przy Krakowskim Przedmieściu.

Kwestia lokalizacji pomnika smoleńskiego została poruszona w wywiadzie, który Andrzej Duda udzielił Polskiej Agencji Prasowej. Zdaniem prezydenta RP powinien on stanąć przed Pałacem Prezydenckim.

- W pamięci Polaków zostało to miejsce, gdzie spotykali się, zapalali świece, przeżywali żałobę po śmierci prezydenta i polskiej elity, dlatego jest to właściwe miejsce na pomnik. Trzeba na ten temat rozmawiać, bo kompetencje prezydent Warszawy i władz Warszawy są niewątpliwe, ja ich nie kwestionuję – powiedział Duda.

I dodał, że chce na ten temat rozmawiać z prezydent stolicy.

"Obowiązuje nas uchwała rady"

Jednak zdaniem ratusza, nie ma tematu zmiany lokalizacji pomnika. – Obowiązują nas ustalenia z pierwszej połowy roku. Stołeczny Konserwator Zabytków nie wyraził zgody na postawienie nowego pomnika przed Pałacem Prezydenckim. Obowiązuje nas też decyzja Rady Warszawy z kwietnia, która umiejscawia pomnik u zbiegu Trębackiej i Focha – mówi tvnwarszawa.pl Bartosz Milczarczyk.

Nie wykluczone, że dojdzie jeszcze do spotkania przedstawicieli Kancelarii Prezydenta z reprezentantami stołecznego ratusza. – My jesteśmy otwarci na rozmowę, jednak nie na temat lokalizacji pomnika, a ewentualnego zaangażowania pana prezydenta w pracę nad nim. Przed nami ważny konkurs na projekt tego monumentu. Naszym zdaniem pomnik powinien łączyć, a nie dzielić Polaków – dodał Milczarczyk.

O możliwym spotkaniu Andrzeja Dudy i Hanny Gronkiewicz-Waltz pisaliśmy już w środę. Wówczas prezydent Warszawy wyraziła chęć rozmowy, jednak nie sprecyzowała czy miałaby ona dotyczyć lokalizacji przy Trębackiej czy przy Krakowskim Przedmieściu.

Wraca temat pomnika smoleńskiego
TVN24

Radni wskazali lokalizację

9 kwietnia Rady Warszawy - głosami radnych PO - przyjęła uchwałę o postawieniu pomnika u zbiegu Trębackiej i Focha. Jak donosiła "Stołeczna", część radnych rządzącej partii nie chciała zagłosować "na tak". Zadziałała jednak dyscyplina klubowa.

Do terenu, na którym ma stanąć monument są roszczenia. Między innymi dlatego radni Śródmieścia negatywnie zaopiniowali jego lokalizację. Miasto miałoby zapłacić za ten teren 5 mln zł odszkodowania. Również do sąsiedniej działki są roszczenia dawnych właścicieli. Jak podało radio RMF FM, chcą oni postawić tam biurowiec, który miałby przysłonić przyszły monument.

Do tego terenu są roszczenia
tvnwarszawa.pl

Sporna lokalizacja

Prezydent Bronisław Komorowski spotkał się z reprezentantami części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej - sygnatariuszami skierowanego do niego w październiku ub.r. listu w sprawie budowy pomnika. W spotkaniu uczestniczyła także prezydent Warszawy.

Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała o lokalizacji na rogu ul. Trębackiej i Focha - między pl. Piłsudskiego a Krakowskim Przedmieściem. Jak zaznaczyła, taka lokalizacja została zaakceptowana przez przedstawicieli rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, którzy wzięli udział w spotkaniu u prezydenta.

Prezydent stolicy zapowiedziała na sesji rady miasta, że pomnik powinien pojawić się na skwerze w ciągu dwóch lat.

Komorowski ocenił, że "to ładne i godne miejsce".

Dyskusja o pomniku światła

Niedawno część rodzin nie zaakceptowała tej lokalizacji. Wrócił pomysł budowy pomnika światła na Krakowskim Przedmieściu, przed Pałacem Prezydenckim.

Hanna Gronkiewicz-Waltz porównała ten pomnik do "pomysłu z wiecu NSDAP".

Eksperci i komentatorzy ostro krytykowali prezydent.

Budowę pomnika światła wykluczył też Stołeczny Konserwator Zabytków. - Krakowskie Przedmieście to twór skończony. Powstanie nowego pomnika wymagałoby usunięcia innego monumentu - powiedział Piotr Brabander.

Projekt pomnika światła na Krakowskim Przedmieściu
mat. prasowe

jb/ran