Motocykliści przed warszawskim ratuszem. Chcą jeździć po buspasach

Warszawa

Pikieta motocyklistówTVN24
wideo 2/3

Motocykliści chcą jeździć po buspasach, bo jak przekonują, ruch w mieście będzie bardziej płynny i będzie mniej wypadków. Urzędnicy nie chcą się na to zgodzić, bo wolniej pojadą autobusy. Grupa motocyklistów postanowiła jeszcze raz zawalczyć o przywilej jazdy buspasami - wręczyli petycję Hannie Gronkiewicz-Waltz.

Warszawscy motocykliści od kilku lat domagają się możliwości jazdy po buspasach.

- Różne osoby prywatne, różne instytucje zrzeszające warszawskich motocyklistów podejmowały takie starania już mniej więcej od 2009 roku – mówił na antenie TVN24 Tomasz Jurek, inicjator akcji.

Powoływał się przy tym na inne miasta, gdzie takie rozwiązania są praktykowane. Między innymi na Łódź, Gdańsk czy Kraków.

- Chcemy, aby urząd miasta umożliwił nam poruszanie się po tej bezpiecznej przestrzeni, którą jest buspas, ze względu na to, że doświadczenia płynące z innych miast dowodzą, że nie jest to w żadne sposób uciążliwe ani dla autobusów komunikacji miejskiej, ani dla innych uczestników ruchu, a wręcz poprawia komunikacje w mieście i powoduje, że liczba niebezpiecznych sytuacji z udziałem motocyklistów się zmniejsza – stwierdził.

Wskazywał też inne zalety udostępnienia buspasów motocyklistom. – Każdy motocyklista, który przesiada się na motocykl, prawdopodobnie poruszałby się w przestrzeni miejskiej samochodem w pojedynkę, tak jak robi to wielu innych kierowców. Przesiadamy się na motocykle po to, aby szybciej dojechać z punktu "a" do punktu "b", ale również efektem naszych działań jest to, że ruch w mieście jest płynniejszy, bo poruszamy się mniejszymi pojazdami – mówi.

"Służby zajmujące się transportem, nie rekomendowały takiego rozwiązania"

Przedstawiciel motocyklistów twierdzi, że na drodze wpuszczenia motocyklistów na buspasy stoi Zarząd Transportu Miejskiego. Jego przedstawiciele argumentowali, że buspasy mają usprawniać podróż komunikacją miejską, a dopuszczenie na nie kolejnych grup podważy sens tego rozwiązania. Bo wydłuży czas podróży autobusami.

Do sprawy odniósł się również wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. - To temat, który budzi różnego rodzaju wątpliwości. Dotychczas służby zajmujące się transportem publicznym nie rekomendowały nam takiego rozwiązania - powiedział Olszewski.Według urzędników buspas będzie spełniał swoje funkcje tylko wtedy, kiedy będzie służył jak najmniejszej liczbie użytkowników. - Wpuszczanie tam, czy to pojazdów ekologicznych, czy też pojazdów, w których będzie podróżować więcej niż jeden pasażer, zawsze musi być policzone pod katem tego, czy nie spowoduje nadmiernego przeciążenia tego korytarza - precyzował.Jednak zastrzegł, że sprawa zostanie poddana analizie.

Kilka miesięcy temu urzędnicy zgodzili się na przeprowadzenie profesjonalnych badań w tej sprawę. Te prowadzi Politechnika Warszawska. Ich wyniki poznamy we wrześniu.

kz//ec