Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Niepełnosprawna nie żyje po wypadku w parku rozrywki. Jest śledztwo

Warszawa | Najnowsze

Autor:
kz/pm
Źródło:
tvnwarszawa.pl
TVN24Do wypadku doszło w parku rozrywki w Mościskach

Nie żyje 57-latka, która podczas pobytu w parku rozrywki wypadła z tratwy. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Do wypadku doszło w Mościskach. Jak informowała wówczas policja, do parku przyjechała wycieczka 34 dorosłych osób niepełnosprawnych razem z siedmiorgiem opiekunów. Podczas wycieczki tratwą po sztucznym zbiorniku, pasażerowie wstali, tratwa się przewróciła. Cztery osoby i opiekun wpadli do wody.

57-latka była reanimowana. Trafiła do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarła. Pozostałe osoby odniosły obrażenia, które nie zagrażały ich życiu.

Zmiana kwalifikacji

Prokuratura początkowo prowadziła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania ciężkich obrażeń, ale teraz kwalifikacja się zmieniła. Do garwolińskich śledczych bowiem dotarła informacja o śmierci kobiety.

- Postępowanie prowadzone jest w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - informuje Jarosław Warda z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Jak zastrzega, w sprawie dotychczas nikt nie usłyszał zarzutów. - Przesłuchani zostaną świadkowie: opiekunowie, osoby, które udzielały pomocy oraz uczestnicy wycieczki - opisuje Jarosław Warda.

Do dyspozycji śledczych będzie również monitoring.

Oświadczenie

Justyna Osiak z Farmy Iluzji przekazała, że grupa przyjechała do parku w ramach Warsztatów Terapii Zajęciowej z województwa lubelskiego. Jednym z punktów wycieczki była przeprawa na tratwach zabezpieczonych sztywną liną do brzegu po płytkim stawie (maksymalna głębokość 120 centymetrów). "Obsługa Parku była na miejscu i momentalnie przystąpiła do udzielania pomocy znajdującym się w wodzie osobom. W akcji uczestniczyli też, zatrudnieni w Parku na stałe dwaj ratownicy medyczni, którzy rozpoczęli akcję reanimacyjną wobec 57-letniej kobiety aż do przybycia policji, straży pożarnej oraz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego" - czytamy w oświadczeniu.

Jak poinformowała firma, pozostałe osoby, które znalazły się w wodzie, otrzymały od obsługi suche ubrania, koce oraz gorące napoje, a następnie trafiły do szpitala na badania. "Aktualnie wszczęliśmy wewnętrzne postępowanie mające na celu zbadanie i wyjaśnienie wszystkich okoliczności zaistniałego zdarzenia" - przekazała Rosiak.

kz/pm