Przygotuj się na:

WEEKENDOWE UTRUDNIENIA

Nachodzący weekend będzie pracowity dla drogowców i wodociągowców. Ci pierwsi dokończą naprawę nawierzchni buspasa w alei Stanów Zjednoczonych, drudzy będą działać na Płockiej. Zmiany w organizacji ruchu spowoduje też białołęcki Bieg Wolności i Warszawskie Spotkanie Wigilijne na Pradze Północ.

Morderstwo na Żytniej: jeden zabity, jeden ranny i jeden zatrzymany

Warszawa

Lech Marcinczak / tvnwarszawa.plDo zbrodni doszło w mieszkaniu przy Żytniej

W nocy z niedzieli na poniedziałek, w jednym z mieszkań na Woli doszło do zabójstwa. Jedna osoba została zatrzymana.

W poniedziałek rano na miejsce pojechał nasz reporter. - Do zabójstwa doszło przy Żytniej 52 - relacjonował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - Drzwi do mieszkania są zaplombowane - dodał.

O zbrodni informowała stołeczna policja: - Po północy do komendy przyszedł mężczyzna i poinformował, że w jednym z mieszkań przy Żytniej doszło do zabójstwa. Policjanci pojechali pod wskazany adres. Tam znaleźli ciało mężczyzny - powiedziała Iwona Jurkiewicz ze stołecznej policji. - W mieszkaniu znajdował się także inny, ranny mężczyzna. Trafił on natychmiast do szpitala - dodała.

Pijany przyszedł na komendę

Jedna osoba została zatrzymana. - Jest to ten człowiek, który poinformował o zabójstwie - wyjaśniła Jurkiewicz.

- W poniedziałek zostanie przesłuchany - dodała Marta Sulowska z wolskiej komendy. 61-letni zatrzymany miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.

W poniedziałek policjanci wrócili także do mieszkania i zabezpieczyli ślady. - Zabezpieczony został również nóż. Będzie on badany, czy był on narzędziem zbrodni - mówi Sulowska.

Jak dodaje, wszystkie materiały trafiły już do prokuratury.

W mieszkaniu przy Żytniej doszło do zbrodni | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
W mieszkaniu przy Żytniej doszło do zbrodni | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
W mieszkaniu przy Żytniej doszło do zbrodni | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
W mieszkaniu przy Żytniej doszło do zbrodni | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
W mieszkaniu przy Żytniej doszło do zbrodni | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

su/r