"Mogli to nazwać wygodne fakty, byłoby przynajmniej szczerze"

Warszawa

ShutterstockRatusz uruchomił nową stronę dotyczącą reprywatyzacji

"Reprywatyzacja - fakty" - taką nazwę nosi nowy profil założony na Facebooku przez stołeczny ratusz. Urzędnicy publikują na nim dokumenty związane ze zwrotem wybranych nieruchomości. - Chcemy, żeby ten profil był dla warszawiaków kompendium wiedzy o postępowaniach - tłumaczy rzecznik urzędu miasta.

W historii profilu "Reprywatyzacja - fakty" widzimy, że został utworzony już we wrześniu ubiegłego roku. Jednak dopiero w piątek późnym wieczorem zaczęły pojawiać się na nim pierwsze aktualne wpisy.

Do śledzenia strony zachęcała (również w mediach społecznościowych) m.in. prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Kompendium wiedzy

- Profil powstał z myślą o tym, żeby informować i wyjaśniać decyzje reprywatyzacyjne. Do tej pory robiliśmy to w Białej Księdze oraz na profilach pani prezydent i urzędu miasta w mediach społecznościowych - informuje rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk. - Chcemy, żeby ten profil był dla warszawiaków kompendium wiedzy o postępowaniach reprywatyzacyjnych. Aby w prosty i merytoryczny sposób przedstawiał fakty dotyczące tej ważnej kwestii – dodaje.

Jako pierwszy merytoryczny post urzędnicy zamieścili informacje związane ze zwrotem kamienicy przy ul. Kazimierzowskiej 34 na Mokotowie. To nieruchomość, którą w 2012 roku przejął były wicedyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakub R. (ten sam, który usłyszał zarzuty w związku z aferą dotyczącą Chmielnej 70).

Ratusz odpowiada Liroyowi

Na profilu pojawiła się również informacja dotycząca nieruchomości przy Hożej 27a, w sprawie której w piątek oświadczenie wydał Piotr "Liroy" Marzec. Poseł klubu Kukiz15 przekonywał, że jego współpracownicy dotarli do dokumentacji świadczącej o "niechlubnej roli, jaką w procesie reprywatyzacja odgrywa pani Hanna Gronkiewicz-Waltz".

Według posła Marca, prezydent Warszawy "przygotowała do zwrotu" kamienicę przy Hożej 27a, mimo że jej podwładni sugerowali, aby jej stan prawny sprawdzić w Ministerstwie Finansów. Mieli bowiem informacje świadczące o tym, że byłemu właścicielowi nieruchomości przed laty wypłacono już odszkodowanie na mocy umowy międzynarodowej.

"Tymczasem Hanna Gronkiewicz-Waltz poparła stanowisko nadzorowanego przez siebie Biura Gospodarowania Nieruchomościami dokonującego bezpodstawnych zwrotów nieruchomości. Pismem z dnia 20 września 2013 roku "Prezydent m. st. Warszawy podjął decyzję o niekontynuowania przedmiotowego postępowania kontrolnego" - napisał w komunikacie do dziennikarzy Marzec.

"Wyjaśniamy fakty w sprawie doniesień posłów Kukiz'15" - odpowiadają na profilu stołeczni urzędnicy. Przekonują, że kamienica przy Hożej do dziś nie została zwrócona. Postępowanie zwrotowe miało być możliwe w związku z decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 2014 roku.

"WSA [Wojewódzki Sąd Administracyjny – red.] uchylił tę decyzję w 2015 roku. Obecnie na wniosek Prezydenta m.st. Warszawy toczy się postępowanie indemnizacyjne w Ministerstwie Finansów" - piszą dalej urzędnicy. A w załącznikach dodają kilka skanów urzędniczych pism.

Na profilu ratusz przypomina też o Białej Księdze Reprywatyzacji, którą można znaleźć na stronie internetowej urzędu. "W liczącym ponad 400 stron dokumencie zawarte są kluczowe informacje obrazujące procesy reprywatyzacyjne, wypłaty odszkodowań oraz umowy międzynarodowe, które mają wpływ na postępowanie zwrotowe" - tłumaczą.

Ostre oceny aktywistów

Krok ratusza związany z uruchomieniem profilu "Reprywatyzacja - fakty" nie spotkał się z ciepłym przyjęciem ze strony aktywistów.

"HGW [Hanna Gronkiewicz-Waltz – red.] założyła na FB nową stronę o #reprywatyzacja. Zmarnowana szansa - mogli to nazwać "wygodne fakty", byłoby przynajmniej szczerze" - napisał na Twitterze Jan Mencwel, szef Miasto Jest Nasze.

Jeszcze ostrzej prezydent Warszawy ocenił Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa. "Pani Prezydent przez lata tolerowała korupcję we własnym urzędzie. Do końca szła w zaparte i nie chciała przyznać, że w sprawie działki przy Pałacu Kultury nie było OK. Kilkukrotnie wprowadzała w błąd opinie publiczną (…). Teraz zakłada stronę na fejsie, żeby nam powiedzieć, jak to "naprawdę" było i wmówić nam, że walczyła z patologiami od początku" - napisał na swoim oficjalnym profilu.

Komisja weryfikacyjna

Jak informowaliśmy na tvnwarszawa.pl, w piątek weszła w życie ustawa powołująca komisję weryfikacyjną, która ma zbadać nieprawidłowości związane z reprywatyzacją w stolicy. Według informacji "Faktów" TVN jej szefem ma być Patryk Jaki - wiceminister sprawiedliwości i prawa ręka Zbigniewa Ziobry. Oprócz niego, w skład zespołu ma wejść też m.in. były burmistrz Pragi Północ Pragi Lisiecki.

Prace komisji - jak informował wcześniej Jaki - miałyby ruszyć pod koniec maja.

Hanna Gronkiewicz-Waltz o komisji weryfikacyjnej TVN24
wideo 2/6

kw/gp