Modlin: "To nie kolejny głupi żart, tylko czyn osoby ciężko chorej"

Warszawa

Tomasz Gzell / PAPFałszywy alarm w Modlinie

Mężczyzna zatrzymany w związku z fałszywym alarmem o ładunku wybuchowym w samolocie, ma ciężkie zaburzenia psychiczne - poinformowała prokuratura.

Mężczyzna zatrzymany w związku z fałszywym alarmem o ładunku wybuchowym w samolocie, ma ciężkie zaburzenia psychiczne - poinformowała prokuratura.Rejsowy samolot z Oslo lądował rano w czwartek w Modlinie w awaryjnym trybie. Pasażerowie opuścili samolot, służby sprawdziły maszynę i nie znalazły ładunku.

Jak już pisaliśmy, policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o to, że poinformował o ładunku wybuchowym na pokładzie samolotu.

Awaryjne lądowanie przez fałszywy alarm. Policja zatrzymała mężczyznę

"Ciężkie zaburzenia psychiczne"

Prokuratura wszczęła już śledztwo w tej sprawie wobec mieszkańca Nowego Dworu Mazowieckiego - podała prokuratura w komunikacie.Rzecznik prasowa Renata Mazur potwierdziła, że jest to osoba z ciężkimi zaburzeniami psychicznymi.- To osoba znana prokuraturze, półtora roku temu wywołała podobny alarm na Okęciu. Wówczas biegli orzekli jego niepoczytalność, ale nie wnieśli o jakiekolwiek środki zabezpieczające, stwierdzając, że osoba nie stanowi zagrożenia - podkreśliła rzecznik. - Tamto śledztwo zostało umorzone - dodała.- To nie kolejny głupi żart, tylko czyn osoby ciężko chorej - zaznaczyła.Za fałszywą informację o alarmie bombowym grozi do 8 lat więzienia.

POLICJA O AKCJI:

Mężczyzna został zatrzymany
TVN24

PAP/ran