Modernizują Port Czerniakowski. Koparki wydobywają muł

Warszawa

Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.plPrace przy pogłębianiu portu

Modernizacja Portu Czerniakowskiego trwa w najlepsze. Nawet podczas weekendu koparki nie przestają pogłębiać dna. Wzmacniane jest nabrzeże, gdzie mają powstać miejsca do cumowania jachtów i barek. W planch jest również odbudowa pochylni do wodowania statków.

Prace w porcie trwają od kilku miesięcy. Budowniczowie z Hydrobudowy Gdańsk muszą usunąć z dna basenu portu 50 tysięcy metrów sześciennych mułu. Poza tym, wzmacniane jest nadbrzeże od strony Wisłostrady. Robotnicy wymieniają drewniane pale na stalowe grodzice.

Port przyjazny wodniakom

Modernizacja portu pozwoli zwrócić go wodniakom. Przed remontem, trenujący tam kajakarze, mieli często problemy z pokonaniem całej długości zbiornika.

Nabrzeże portowe będzie przystosowane do ich potrzeb zostaną odtworzone schody na skarpach, urządzenia cumownicze i 20 stanowisk dla barek i jachtów. Będzie też ścieżka dla pieszych.

Prace pochłoną kilkanaście milionów złotych.

Zarząd Mienia, który włada portem. planuje również wykonanie pochylni, dzięki której będzie można wodować statki rzeczne. Na razie trwa poszukiwanie firmy, która przygotuje dokumentację projektowo–kosztorysową.

Zaczęło się od Fajansa

Port Czerniakowski został zbudowany w 1904 jako zaplecze techniczne Żeglugi Parowej Maurycego Fajansa. Przy budowie portu wykorzystano naturalne ukształtowanie terenu powstałe w wyniku powodzi w 1884 roku, tzw. Łachę Czerniakowską. Głównym elementem portu była pochylnia z napędem ręcznym ułatwiający wodowanie statków. Znajdowała się tam również stocznia.

W czasie okupacji w porcie swoją siedzibę miała niemiecka administracja wodna Wasserstrasenbau Amt. W czasie Powstania Warszawskiego w porcie stacjonował wachtkuter Pionier, który z Wisły ostrzeliwał pozycje powstańcze. W basenie portu zatopiony został wówczas statek Atlantic oraz holownik Stanisław Kozietulski.

Po wojnie pochylnię zasypano gruzem, a na początku lat 60. zlokalizowano tam przystań Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego.

Zbudowali statek dla "Faraona"

W 1965 roku w Warszawskiej Stoczni Rzecznej wykonano replikę egipskiego statku na potrzeby filmu ”Faraon” Jerzego Kawalerowicza. W latach 70., po likwidacji stoczni, port stał się już jedynie miejscem rekreacyjno-turystycznym.

Oprócz WTW na ternie portu znajduje się również klub PTTK "Rejsy", kiedyś klub "Syrena".

bf/b

Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Prace w porcie wre | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl