Młodzież: kino i snowboard zamiast dawnych sex-shopów

Warszawa

| Wydawnictwo Dolnośląskiefot

Są konkretne pomysły na zagospodarowanie "uwolnionego" od pawilonów terenu przy ulicy Zielnej. Głos w tej sprawie zabrała także młodzież ze Śródmieścia - w miejscu dawnych sex-shopów chcą wspinać się po ścianach, jeździć na rolkach i tańczyć. Chcą też mieć miejsce, gdzie można zjeść i kupić coś do picia. - Ale nie chodzi o napoje wyskokowe - zastrzegają.

Skwer Sportów Miejskich, to pomysł Polski Młodych i Forum Rozwoju Warszawy na tymczasowe zagospodarowanie terenu przy Zielnej. Zaprezentowali go jeszcze w ubiegłym roku. Wzorem Hiszpanii czy Niemiec chcą w ścisłym centrum zorganizować na kilka lat miejsce do chodzenia po linie, grania w szachy czy bule, a także jeżdżenia na deskorolce.

"Jest zainteresowanie"

Teraz do gry włączyła się młodzieżowa rada Śródmieścia. Jej przedstawiciele przepytali 2402 uczniów z 19 szkół i dowiedzieli się, co młodzi mieszkańcy dzielnicy widzą w tym miejscu.

75 proc. ankietowanych mówi "tak", skwerowi sportów w centrum. Wiedzą też, czego dokładnie oczekują. Kino plenerowe, ściana graffiti, przeszkody na rolki i deskorolki, ściana wspinaczkowa czy górka snowboardowa - to odpowiedzi, które padały najczęściej.

- To czego nie da się wyczytać bezpośrednio z ankiety, to informacja ile osób byłoby zainteresowanych odwiedzaniem takiego miejsca po szkole - zaznacza Jakub Rokicki, przewodniczący młodzieżowej rady dzielnicy. - Z naszych rozmów i spotkań wynika jednak, że chętnych jest bardzo dużo - dodaje.

Uczniowie chcą też, żeby trawnik miejski przy Zielnej był "po prostu trawą" (część widziałaby tam leżaki i koce). Aż 84 proc. chciałoby coś zjeść w miejscu dawnych kebabów (wśród licznych propozycji pojawiały się też... kebaby). 2132 uczniów chciałoby również kupić coś do picia. - Nie chodzi o napoje wyskokowe. Chcemy, żeby to było miejsce do aktywnego spędzania czasu - przekonuje Rokicki.

"Chcielibyśmy przed EURO 2012"

Taki zamysł przyświecał też pomysłodawcom Skweru Sportów Miejskich. - Wyniki ankiety wypełnianej przez młodzież, to jeden z elementów konsultacji. Chcemy też zapytać się o zdanie m.in. mieszkańców - zapewnia Patryk Zaremba z Forum Rozwoju Warszawy.

Do końca kwietnia chcą też mieć gotową wstępną koncepcję zagospodarowania terenu. Na ten cel dostali granty w ramach festiwalu "Warszawa w Budowie". Kolejne chcą pozyskać z fundacji Batorego. Dzięki nim, do końca wakacji, mają stworzyć projekt architektoniczny. - Chcielibyśmy, żeby skwer zaczął funkcjonować wiosnę przyszłego roku. Przed Euro 2012 - tłumaczy Zaremba.

Sponsor poszukiwany

Jednak na organizację skweru nie ma pieniędzy. Potrzebne jest ok. 1,2 mln zł. Władze Śródmieścia takiej kwoty nie są w stanie wyłożyć. Podkreślają też, że do części terenu są roszczenia. - Jeżeli w tym miejscu nie dałoby się stworzyć Skweru Sportów Miejskich, to warto zastanowić się nad alternatywną lokalizację - mówi Urszula Majewska, rzecznik Śródmieścia.

Pomysłodawcy skweru liczą z kolei, że znajdą sponsora, który realizację projektu sfinansuje.

ran/par