Ministerstwo: działka pod muzeum kolejnictwa dla PKP

Warszawa

| Fakty TVNfot

Minister Infrastruktury podtrzymał decyzję wojewody mazowieckiego przyznającej PKP teren przy ul. Towarowej, gdzie obecnie znajduje się Muzeum Kolejnictwa - dowiedział się portal tvnwarszawa.pl. To jeszcze bardziej utrudnia placówce starania o prawo do działki i przybliża eksmisję.

O decyzji ministra poinformował portal tvnwarszawa.pl rzecznik prasowy resortu Mikołaj Karpiński.

Chodzi o dokument wydany w 1995 roku. Wtedy wojewoda mazowiecki podjął decyzję o przekazaniu Polskim Kolejom Państwowym w wieczyste użytkowanie 6 hektarów terenu wraz z zabudowaniami przy ul. Towarowej 1, gdzie obecnie znajduje się Muzeum Kolejnictwa.

Będzie eksmisja?

Władze muzeum oraz samorząd Mazowsza pokładały nadzieje, w tym, że minister uchyli decyzję wojewody. Wniosek w tej sprawie marszałek województwa Adam Struzik (PSL) złożył w styczniu ubiegłego roku. Po prawie dwóch latach okazało się, że na nic zdały się te starania.

To jeszcze bardziej komplikuje sytuację placówki. Tym bardziej, że w maju PKP złożyły do sądu wniosek o wydanie nieruchomości przy ul. Towarowej. Sprawę na zlecenie PKP prowadzi znana kancelaria Smoktunowicz&Falandysz.

- Termin pierwszej rozprawy jeszcze nie jest wyznaczony – mówi Łukasz Kurpiowski, rzecznik prasowy grupy PKP.

Muzeum i władzom Mazowsze przysługuje odwołanie od ministerialnej decyzji. Czy takie zostanie złożone? Tego nie był wstanie wyjaśnić dyrektor Muzeum Kolejnictwa. – Od Pana dowiaduję się, że została już podjęta decyzja. Musze poczekać, aż zostanie nam przekazane to na piśmie, łącznie z uzasadnieniem – powiedział Ferdynad Ruszczyc.

Wszędzie źle

Umowa na użyczenie terenu dla muzeum wygasła w sierpniu 2009 roku. PKP proponowało podpisanie umowy na tymczasową dzierżawę terenu, jednak do tej pory do tego nie doszło. Na początku PKP proponowało muzeum inne tereny – przy ul. Grodzieńskiej oraz działkę w Sochaczewie. Nowe miejsce dla muzeum proponowali również lokalni działacze z Bielan – jedną z nieużywanych hal na terenie Huty ArcelorMittal Warszawa. Ostatecznie jednak muzeum na żadną propozycje nie przystało.

Pod koniec czerwca pisaliśmy, że ani dyrekcja muzeum, ani zarząd Mazowsza nie mają pomysłu na nowe miejsce dla muzeum. Tymczasem jeżeli sąd okręgowy wyda decyzję o eksmisji, muzeum będzie musiało wyprowadzić się w ciągu siedmiu dni od uprawomocnienia się wyroku.

Jednak, żeby się wyprowadzić trzeba mieć gdzie, a przede wszystkim trzeba przygotować wszystkie eksponaty do przeniesienia w inne miejsce. Samo przygotowanie do wyprowadzki potrwa kilka miesięcy, drugie tyle samo przenoszenie eksponatów. Trzeba mieć też pieniądze na tą trudną operacje logistyczną.

bf/ec