Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Minister Radziwiłł: proszę panie pielęgniarki, żeby wróciły do łóżek

Warszawa

CZD wraca do normalnego funkcjonowaniaTVN24 , fot. Jakub Kamiński / PAP
wideo 2/35

- Zdaję sobie sprawę z tego, że dzieci, a szczególnie ich rodzice, nie czuli się w tym czasie bezpiecznie i nad tym ubolewam - powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w poniedziałek, odnosząc się do sytuacji w CZD. Jego zdaniem strajk w Centrum Zdrowia Dziecka naraża tę placówkę na pogłębianie się problemów, stawiając pod znakiem zapytania jej przyszłość.

- Przyszłości CZD nie zagraża minister zdrowia, tylko zagrażają ci, którzy narażają je na te straty, które już po tych kilku dniach strajku sięgają kilku milionów złotych - powiedział Radziwiłł. - Minister zdrowia nie chce być likwidatorem Centrum, ale działania pielęgniarek każą z troską myśleć o jego przyszłości - dodał. Powiedział, że jeśli strajk będzie się przedłużać, kłopoty CZD będą narastać.

"Jestem do dyspozycji"

- Proszę panie pielęgniarki, żeby wróciły do łóżek i podjęły ponownie opiekę nad swoimi ciężko chorymi pacjentami, którzy tego potrzebują - zaapelował Radziwiłł. Zadeklarował jednocześnie wsparcie w dalszych negocjacjach. - Jestem do dyspozycji w zakresie jakiegokolwiek wsparcia, które jest możliwe i potrzebne, do dalszych negocjacji między związkiem zawodowym a dyrekcją - dodał. I zaznaczył, że nie stawia się po żadnej ze stron. - Im szybciej panie pielęgniarki dogadają się z dyrekcją tym lepiej, ja nie stawiam żadnych ultimatów w tym zakresie, proszę przede wszystkim o powrót do pacjentów, a jeśli chodzi o negocjacje, to nie mam żadnych wątpliwości, że jest możliwe rozwiązanie, które podpiszą obie strony - stwierdził Radziwiłł. Podkreślił, że w tej konkretnej sprawie spór zbiorowy muszą rozwiązać organizacja zakładowa i dyrekcja Instytutu. - A my ze swojej strony będziemy to wspierać i jeśli potrzeba, gościć, mediować, popierać, zachęcać itd. - mówił Radziwiłł.

"Zabezpieczenie życia"

Minister podkreślił, że kwestię podwyżek dla pielęgniarek należy rozpatrywać, w szerszym kontekście, zwracając uwagę również na sytuację innych pracowników medycznych.

- To, co stanęło jako pierwsza rzecz, o której pomyśleliśmy, to jest kwestia zabezpieczenia życia pacjentów. Dzieci chore na szczególnie ciężkie schorzenia - nie mogliśmy dopuścić, by doszło do jakiegokolwiek zagrożenia, choćby jednego z tych dzieci - powiedział Radziwiłł. Podkreślił, że "duża część wysiłku", jaką pracownicy resortu w ostatnich dniach poświęcili "była skierowana na zabezpieczenie tych dzieci". - I mogę powiedzieć na dzisiaj że to się udało - dodał.

"W kontakcie z dyrekcją"

Poinformował, że resort cały czas bierze udział w próbach rozwiązania konfliktu w CZD, m.in. zwrócił się do mediatora, jest w kontakcie z dyrekcją i ze wszystkimi związkami zawodowymi w Centrum, nie tylko z OZZPiP.

Radziwiłł podkreślił, że ten konflikt, który teraz zakończył się strajkiem, rozpoczął się ponad rok temu. - To, co się zrealizowało obecnie, jest owocem tego konfliktu, z którym zupełnie nie radzili sobie poprzedni ministrowie. Czynienie mi osobiście, czy obecnemu kierownictwu resortu zarzutu, że mamy strajk, jest absurdem - mówił minister. - Sytuacja, z jaką mamy do czynienia w CZD jest efektem zaniedbań wieloletnich, a konflikt, który skończył się strajkiem, rozpoczął się ponad rok temu - zaznaczył. Minister przedstawił kalendarz działań resortu i dyrekcji szpitala wobec strajku. Wyliczył też, jakie zaniedbania i straty finansowe notowało Centrum w poprzednich latach.

"Najwyższe zaniepokojenie"

W sprawie sytuacji w CZD zabrała głos rada naukowa instytutu. Jej członkowie podjęli uchwałę na nadzwyczajnym posiedzeniu. "Rada Naukowa Centrum Zdrowia Dziecka wyraża najwyższe zaniepokojenie przedłużającym się strajkiem pielęgniarek w instytucie. Przedłużanie się tego stanu i brak możliwości kontynuowania świadczeń medycznych na najwyższym poziomie, wynikającym z unikalności Centrum Zdrowia Dziecka, stanowi sytuację nie do zaakceptowania" – czytamy w uchwale. I przekonują, że dalsze odmawianie leczenia chorych stanowi poważne zagrożenie.

ZOBACZ CAŁĄ UCHWAŁĘ:

Uchwała rady naukowej
materiały prasowe

Strajk od tygodnia

Strajk pielęgniarek i położnych w Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" trwa od niemal tygodnia – od 24 maja, kiedy to personel, domagając się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej, zdecydował się na odejście od łóżek pacjentów. Od tego czasu - z krótkimi przerwami - prowadzone są negocjacje. Ostatnia tura została zawieszona w niedzielę wieczorem. Doradca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych CZD Piotr Pawłowski przekazał wówczas, że decyzja o kontynuowaniu akcji strajkowej została potwierdzona referendum wewnątrzzwiązkowym. IPCZD jest jednym z największych specjalistycznych szpitali pediatrycznych w Polsce. Realizuje świadczenia zdrowotne dla dzieci i młodzieży z zakresu lecznictwa szpitalnego, ambulatoryjnego oraz rehabilitacji. PAP/ran