Minister nie wie, kto zabił w Jedwabnem? Rabin zaprasza do muzeum

Warszawa

TVN24Szefowa MEN w "Kropce nad i"

Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich zaprosił minister oświaty Annę Zalewską do Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. To reakcja na jej wizytę w programie "Kropka nad i" i unikanie odpowiedzi na pytania, kto dokonał mordów w Jedwabnem i Kielcach.

"Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich jest zdumiony i wstrząśnięty wypowiedzią Pani Minister oświaty, Anny Zalewskiej, która w rozmowie z Moniką Olejnik w programie 'Kropka nad i' 13 lipca br. nie potrafiła nazwać sprawców mordów w Jedwabnem i w Kielcach" - napisał na Facebooku naczelny rabin Polski Michael Schudrich. W związku z wypowiedziami minister oświaty, a właściwie ich brakiem, związek postanowił zaprosić szefową resortu do wizyty w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin "gdzie będzie mogła się dowiedzieć, że sprawcami tych zbrodni na Żydach byli Polacy; i ofiary i sprawcy byli obywatelami Rzeczypospolitej. Jesteśmy zdania, że tak, jak w nauczaniu historii nie ma miejsca na wątpliwości na temat tego, kto rozpętał II wojnę światową czy kto zamordował polskich oficerów w Katyniu, tak samo jednoznaczne musi być nauczanie o zbrodniach popełnionych w Jedwabnem i Kielcach” - napisał rabin Schudrich.

Zaproszenie zostało podpisane przez Michaela Schudricha, ale także Lesława Piszewskiego, przewodniczącego ZGWŻ oraz Dariusza Stolę, dyrektora Muzeum Polin w porozumieniu z Żydowskim Instytutem Historycznym. - Oczekujemy na odpowiedź Pani Minister na nasze zaproszenie – dodał.

W kolejnym wpisie rabin przypomniał słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane podczas 60. rocznicy pogromu kieleckiego: "Jako prezydent Rzeczypospolitej chcę jasno i dobitnie powiedzieć: to co się stało przed 60 laty w Kielcach to była zbrodnia. To jest wielki wstyd i tragedia dla Polaków i dramat dla Żydów, których tak niewielu ocalało po hitlerowskim Holocauście. Nie ma dla tej zbrodni żadnego usprawiedliwienia".

"Zostawmy to historykom"

Przypomnijmy, szefowa MEN w środowej "Kropce nad i" unikała odpowiedzi na pytanie, kto ponosi winę za pogrom kielecki w 1946 roku.

- Różne były zawiłości historyczne - powiedziała Anna Zalewska, dodając, że za tamtą zbrodnię odpowiadają "antysemici", ale nie Polacy. Unikała także wskazania sprawców masakry w Jedwabnem, stwierdzając, że "doszło do wielu nieporozumień, do wielu bardzo tendencyjnych opinii".

- Dramatyczna sytuacja, która miała miejsce w Jedwabnem, jest kontrowersyjna. Wielu historyków, wybitnych profesorów, pokazuje zupełnie inny obraz - tłumaczyła. - Zostawmy to historykom i książkom historycznym - apelowała.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL

Minister Oświaty w programie "Kropka nad i"
TVN24

skw/b