Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Mieszkania treningowe zamiast schroniska

Warszawa

Mieszkania treningowe dla młodych bezdomnychTVN24
wideo 2/2

Pracownicy socjalni mówią, że młodych bezdomnych jest coraz więcej. Jedyną alternatywą dla ulicy są schroniska dla bezdomnych, przepełnione starszymi i żyjącymi tak od lat ludźmi. Młodym nie dają przykładu i namiastki domu, która na starcie w dorosłe życie jest niezwykle ważna. Warszawska fundacja "Po drugie" stara się wypełnić lukę w systemie. Jednym z rozwiązań są mieszkania treningowe.

Jednym z podopiecznych fundacji jest Patryk. Ma 21 lat i ostatnich siedem miesięcy spędził na ulicy. Rodzice wyrzucili go z domu. Nie miał pracy i mieszkania. Wpadł w kłopoty. - Wstawałem rano, ogarniałem się wśród bezdomnych. Lataliśmy, kradliśmy, różne takie rzeczy... ciężkie ale były - mówi chłopak.

Dzięki fundacji "Po drugie" dostał tymczasowy dach nad głową - tak zwane mieszkanie treningowe. W takim lokalu mieszkają też od niedawna 23-letnia Ida i 18-letnia Żaneta.

- Mój ojciec był alkoholikiem. Znęcał się nad nami wszystkimi tak to można ująć. W szczególności nad mamą. Mama się załamała - wspomina Ida Smaga. Kobieta zaczęła pić. Kiedy Ida miała 3 lata razem z rodzeństwem trafiła do ośrodka wioski dziecięcej. Rodzice zmarli.

Brak perspektyw i pomocy

W takiej sytuacji jest wielu innych młodych ludzi. Często łączy ich podobna przeszłość.

- Między innymi domy dziecka, młodzieżowe ośrodki wychowawcze, zakłady poprawcze. Czasem są to też osoby po aresztach śledczych i zakładach karnych. Zawsze bez zaplecza rodzinnego – mówi Agnieszka Sikora z fundacji "Po drugie".

Są to młodzi ludzie, którym brak perspektyw i pomocy. Zwykle trafiają do ośrodków dla bezdomnych. W tym - na warszawskiej Woli - spośród 180 osób, 20 to młodzi ludzie. W takich miejscach podświadomie szukają domu, którego tam nie znajdą.

- Mamy mieszkańców, osoby w wieku 50 lat, które już 20 lat żyją w schroniskach, jeżdżąc po całej Polsce. Jaki to jest przykład dla młodej osoby? - pyta Emilia Wesołowska z warszawskiego Ośrodka dla Bezdomnych Caritas.

Brak systemowych rozwiązań

W Polsce schroniska dla bezdomnych są jedyną alternatywą do ulicy. Fundacja "Po drugie" stara się wypełnić tę lukę w systemie. - My mamy rozwiązania w Polsce dedykowane dla osób dorosłych. Ale ta grupa młodzieży, młodych ludzi jest w naszym systemie pominięta - zaznacza Sikora.

Fundacja przy wsparciu warszawskich władz uruchomiła drugie mieszkanie dla młodych osób, które nie mają dachu nad głową. Pomaga też zapewnić noclegi w hostelach. Ale bezdomni mogą tu liczyć na więcej.

- Kiedy trafiłem do fundacji to pani mi powiedziała, pogratulowała mi, że jestem odważny, bo potrafiłem przyjść i poprosić o pomoc. Dlatego jestem wdzięczny fundacji - podkreśla Patryk.

Pracownicy fundacji mają co robić. Z ich obserwacji wynika, że bezdomnej młodzieży jest coraz więcej. Chociaż oficjalnych szczegółowych statystyk brak. Wiadomo, że wszystkich bezdomnych jest około 33 tysięcy. W samej Warszawie prawie trzy tysiące.

Ida z Żanetą mogą przebywać w mieszkaniu treningowym przez 2 lata. Potem będą musiały się usamodzielnić.

Mieszkania treningowe dla bezdomnej młodzieży działają w Warszawie od 2015 roku. Miasto przeznacza środki na ich dofinansowanie. Jak czytamy na stronie fundacji, do końca 2017 roku skorzystały z nich 54 osoby. Pośród nich, 25 zatrzymało się w mieszkaniach na dłużej (co najmniej trzy miesiące). Ten czas przeznaczony był na naukę, szukanie zatrudnienia i poprawę sytuacji finansowej. Podopieczni fundacji korzystali też z pomocy psychologów, terapeutów uzależnień i doradców zawodowych.

Sylwia Piestrzyńska, Magazyn "Polska i Świat"

kk