Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Miejskie in vitro zaakceptowane. Teraz czas na radnych

Warszawa

ShutterstockIn vitro ma być finansowane z budżetu miasta

Miejski program in vitro dostał pozytywną ocenę od rządowej agencji. Jak podaje "Gazeta Stołeczna", prawdopodobnie w czerwcu uchwalą go miejscy radni. Wcześniej ratusz mówił konsekwentnie "nie" finansowaniu tej metody z budżetu miasta.

- Wystawiliśmy warszawskiemu programowi in vitro ocenę warunkowo pozytywną. Mieliśmy tylko drobne zastrzeżenia - informuje dziennikowi Katarzyna Jagodzińska, rzeczniczka rządowej Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Do 5 tysięcy złotych

A stołeczna radna Gabriela Szustek (PO) dodaje, że naniesiono poprawki, odpowiedni projekt uchwały trafi do komisji, a następnie 8 czerwca mają się nim zająć samorządowcy podczas sesji planowanej na 8 czerwca.

Z programu refundacji in vitro będą mogły skorzystać warszawianki w wieku 25-40 lat. Pozostające zarówno w związkach małżeńskich, jak i partnerskich. Wartości kosztów jednej procedury, to nie więcej niż 5 tysięcy złotych. Miasto szacuje, że skorzysta z niego prawdopodobnie około 2,5 tysiąca mieszkańców.

Program zakłada też dopłaty do zamrażania komórek jajowych przed leczeniem gonadotoksycznym, dzięki któremu kobieta zagrożona niepłodnością może zachować szanse na posiadanie dziecka. Dofinansowanie ma wynieść nawet do 80 proc. wartości kosztów jednej procedury.

Miejski program in vitro wstępnie ma obowiązywać w latach 2017-19. Koszt oszacowano na 10 milionów złotych rocznie. - Zaraz po uchwaleniu programu przez Radę Warszawy ogłosimy przetarg na klinikę, która będzie prowadzić zabiegi. Mam nadzieję, że pierwsi warszawiacy będą mogli z nich skorzystać już jesienią - mówi "Gazecie Stołecznej" Szustek.

Wcześniej miasto mówiło "nie"

W lipcu 2016 roku, decyzją ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła zamknięty został, wprowadzony w 2013 roku przez rząd Donalda Tuska, program refundacji in vitro. Dzięki niemu urodziło się w Polsce ponad 5 tysięcy dzieci.

O finansowanie in vitro z budżetu miasta już w ubiegłym roku apelowała Partia Razem. Przygotowała obywatelski projekt dofinansowania zabiegu, pod którym zebrała 18 tysięcy podpisów. Władze stolicy konsekwentnie jednak mówiły "nie" powołując się na opinię swoich prawników i ociągały się z przesłaniem programu do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, której opinia jest niezbędna do uchwalenia tego typu programu. Rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk podkreślał, że finansowanie takich usług medycznych "nie jest zadaniem własnym gminy".

Działacze Razem odpowiadali krótko: to żart. A jako przykład tego, że w samorządach również da się finansować in vitro podawali takie miasta jak Częstochowa czy Łódź, gdzie takie programy obowiązują. Obecnie procedowana uchwała to projekt stołecznej Platformy Obywatelskiej.

Specjaliści komentują naprotechnologię oraz in vitro"Polska i Świat" / TVN 24
wideo 2/3

ran,PAP/mś