Miasto Jest Nasze zawiadamia CBA w sprawie mieszkania dla wiceprezydenta

Warszawa

Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl"Mogło dojść do przestępstwa korupcyjnego"

"Rażąco niska" wycena mieszkania oraz kwestia samodzielności lokalu – to dwa główne wątki, jakie znalazły się w doniesieniu organizacji Miasto jest Nasze do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Chodzi o sprawę zakupu przez byłego wiceprezydenta Warszawy Andrzeja Jakubiaka mieszkania w Śródmieściu. Aktywiści domagają się też dymisji dyrektor Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami.

"Rażąco niska" wycena mieszkania oraz kwestia samodzielności lokalu – to dwa główne wątki, jakie znalazły się w doniesieniu organizacji Miasto jest Nasze do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Chodzi o sprawę zakupu przez byłego wiceprezydenta Warszawy Andrzeja Jakubiaka mieszkania w Śródmieściu. Aktywiści domagają się też dymisji dyrektor Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami.

Zawiadomienie złożone przez Miasto Jest Nasze do CBA dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa korupcyjnego w sprawie zakupu przez byłego wiceprezydenta Warszawy Andrzeja Jakubiaka lokalu komunalnego.

Były wiceprezydent chce wykupić lokal. Status mieszkania zmienił się w trzy dni?

"Rażąco niska wycena"

Aktywiści twierdzą, że dotarli do dokumentów, które rzucają nowe światło na sprawę. – To dwa nowe wątki. Pierwszy dotyczy rażąco niskiej wyceny lokalu – alarmuje Jan Śpiewak, przewodniczący Miasto jest Nasze i śródmiejski radny.

Według nich w 2004 roku rzeczoznawca wycenił metr kwadratowy mieszkania, które chciał kupić Jakubiak, na 4530 zł (bez udziału w gruncie). 10 lat późnej rzeczoznawca wycenił lokal na 600 zł mniej za metr. Razem z gruntem to około 6 tysięcy złotych za metr.

– W tej lokalizacji cena metra kwadratowego oscyluje wokół 12 tysięcy złotych, a ogółem ceny mieszkań przez 10 lat wzrosły w Warszawie o 120 procent – wskazuje Śpiewak.

Samodzielny czy nie?

Drugi wątek dotyczy kwestii samodzielności lokalu. – Mieszkanie było samodzielne i służyło jako lokal komunalny przez wiele lat. Gdy Andrzej Jakubiak złożył wniosek o wykup lokalu, nagle okazało się, że nie jest on samodzielny. Stał się pokojem, który były prezydent Warszawy może połączyć ze swoim mieszkaniem, które znajduje się tuż obok. Nie jest to podparte żadną ekspertyzą – wymienia przewodniczący Miasto Jest Nasze i zapewnia, że na wszystkie swoje tezy ma potwierdzenie w dokumentach.

Według aktywistów mieszkanie, którym interesował się Jakubiak, nadal powinno pozostać w zasobie lokali komunalnych. – To skandaliczna sprzedaż za bezcen – uważa Śpiewak.

Chcą dymisji

Aktywiści zapowiedzieli w czwartek, że zwrócą się do prezydent Warszawy o przeprowadzenie kontroli w Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami. – Chcemy, żeby szefowa tej instytucji Małgorzata Mazur podała się do dymisji. Naszym zdaniem pani dyrektor, która zarządza majątkiem wartym miliardy złotych, powinna być krystalicznie czysta. Obecnie znajduje się ona w ogniu zarzutów i nie powinna pełnić swojej funkcji – argumentuje Śpiewak.

Kontrowersyjny zakup

Sprawa dotyczy domu przy ulicy Kopernika, w którym mieszka Andrzej Jakubiak, były wiceprezydent Warszawy, aktualnie przewodniczący KNF. Na początku ubiegłego roku zgłosił, że chce kupić lokal o powierzchni 24,84 mkw., który przylega do jego mieszkania. Wątpliwości radnych wzbudziła niska cena lokalu sąsiadującego z Traktem Królewskim.

jb/lulu