"Miasteczko emerytalne" przed Kancelarią Premiera

Warszawa

W Alejach Ujazdowskich powstaje namiotowe "miasteczko emerytalne", które w piątek ma zostać przeniesione przed Sejm. Organizatorem protestu przeciw reformie emerytalnej jest NSZZ Solidarność. Związek złożył w Sejmie wniosek o referendum ws. reformy.

Piotr Duda, przewodniczący "Solidarności", tłumaczy, że związkowcy tworzą namiotowe miasteczko, bo chcą przypilnować, by w Sejmie doszło w piątek do debaty i głosowania nad ich wnioskiem o referendum ws. reformy. Tym bardziej, że - jak przypomniał - premier w ubiegłym tygodniu powiedział na Komisji Trójstronnej, że nie chce referendum. Namioty przed KPRM mają stać do piątku. Później przeniosą się pod Sejm, gdzie przed budynkiem wystawiony zostanie telebim, na którym związkowcy będą mogli oglądać transmisję z obrad w parlamencie. Wtedy właśnie Sejm ma zająć się wnioskiem o referendum, którego domagają się protestujący. NSZZ Solidarność zebrała blisko 2 miliony podpisów w tej sprawie. W piątkowej pikiecie może wziąć udział nawet kilka tysięcy ludzi.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL Wedle zapowiedzi partii prawicowych, powstające miasteczko mają odwiedzać politycy. U związkowców był już Jarosław Kaczyński z PiS i Ludwik Dorn z Solidarnej Polski.Zgodnie z projektem przygotowanym przez rząd i zapowiedzianym w expose przez premiera, od 2013 r. co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc. W związku z tym, co rok wiek emerytalny wzrastałby o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.

"Miasteczko emerytalne" powstało pod Kancelarią Premiera
TVN24

par