Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Miała zniknąć, a jest większa. Reklama na ruszcie przed BUW-em

Warszawa

Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński
Reklamy na ruszcie przed BUW-em | fot. Dawid Krysztofiński

Na nic zdały się deklaracje pracowników Uniwersytetu Warszawskiego. Reklamowe banery nie tylko nie zniknęły z pamiątkowego rusztu przed wejściem do BUW. Pojawiły się nowe, jeszcze większe.

O tym, że pamiątka po starym BUW-ie obwieszona jest reklamami pisaliśmy kilka dni temu. Wtedy wisiały na nim dwie - jedna zachęcała do odwiedzania wystawy storczyków, która odbywała się w bibliotece, a druga informowała, że w budynku są wolne lokale do wynajęcia. Ta pierwsza miała zniknąć wraz z końcem wystawy.

Zasłonięty, ale niekomercyjnie

I zniknęła. Tylko że chwilę później zastąpiła ją kolejna, jeszcze większa. Ta praktycznie zasłoniła cały ruszt, który bardziej niż do biblioteki pasuje teraz do skupu palet przy którejś z warszawskich wylotówek.

Nowa reklama promuje wystawę "Definicja". Ciekawą, bo pozwalająca widzom nie tylko na oglądanie obrazów, ale także na ich dotykanie. - Integralną częścią wystawy są dwa wielkoformatowe obrazy olejne (oryginały), które umieszczone w przestrzeni otwartej tworzą nowy ciekawy obszar oddziaływania sztuki w przestrzeni miasta - tłumaczy Beata Feliszewska z BUW-u. To właśnie one wiszą na ruszcie.

- Ekspozycja obrazów artysty na ruszcie bibliotecznym nie ma nic wspólnego z wywieszaniem komercyjnych banerów szpecących przestrzeń miejską - uważa Feliszewska.

Kryzys tłumaczy wszystko

Rzecznik uczelni Anna Korzekwa tłumaczyła wieszanie reklam kryzysem: - Nie jestem entuzjastką tego rozwiązania, ale czasy są trudne, kryzys nie ułatwia znalezienia najemców, a w bibliotece są puste lokale - mówiła kilka dni temu. - Myślę, że ta reklama też niebawem zniknie, bo jest skuteczna. Odkąd wisi, mamy więcej telefonów z pytaniami o lokale - dodawała i zapewniała, że że pamiątkowy ruszt nie zmieni się w wieszak na banery. - Na pewno nie zawiśnie tu żadna komercyjna reklama.

Wygląda jednak na to, że baner na ruszcie jest dodawany "w pakiecie" do wystaw organizowanych w bibliotece. Komercyjne, czy nie - szpecą przestrzeń. Tego jednak władze UW zdają się nie rozumieć.

Pamiątka po starym BUW-ie

Fioletowa, nitowana konstrukcja stojąca przed głównym wejściem do Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego na Powiślu to kawałek tak zwanego rusztu - gigantycznego regału na książki, który wypełniał stary BUW. Mimo protestów obrońców zabytków został zdemontowany, gdy budynek doczekał się remontu i zmienił funkcję.

Fragment jednak zachowano i w 2004 roku - pomalowany na zaskakujący, ostry kolor - ustawiono przed wejściem do nowej biblioteki. Od tej pory pełni funkcję dekoracyjną i służy za punkt orientacyjny. Czasem, jako stojak rowerowy.

roody//ec