Miał w bagażniku maczetę i noże. Wpadł przy centrum handlowym

Warszawa

kspMiał noże i maczety

Maczetę, noże i broń palną znaleźli przy 23-latku policjanci z Targówka. Zatrzymany został oskarżony o nielegalne posiadanie broni. Grozi mu za to do 8 lat więzienia. Mężczyzna nie pierwszy raz ma problemy z prawem.

Patryk S. został zatrzymany przy jednym z centrów handlowych na Targówku w niedzielę, 4 stycznia. - Mężczyzna swoim zachowaniem wzbudził zainteresowanie policjantów patrolujących tę okolicę. Po przeszukaniu okazało się, że w saszetce należącej do 23-latka znajduje się broń palna i amunicja, na które mężczyzna nie miał pozwolenia - informuje mł. asp. Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji na Targówku.

Przewoził w samochodzie mały arsenał

Policjanci skontrolowali także samochód 23-latka. Okazało się, że w bagażniku miał noże, maczetę , kamizelkę kuloodporną i kominiarkę. – W samochodzie znaleziona także pieniądze – 19 tys. złotych, które zostały zabezpieczone na poczet przyszłych kar – wyjaśnia Sulowska.

Po zatrzymaniu Patryk S. trafił do policyjnego aresztu. Policjanci przeszukali również mieszkanie mężczyzny, nie znaleźli tam jednak żadnych nielegalnych przedmiotów.

Jak informuje policja, Patryk S. był już wcześniej karany za przestępstwa związane z posiadaniem narkotyków. Teraz za kolejny konflikt z prawem grozi mu do 8 lat więzienia. - Decyzją prokuratora mężczyzna został także objęty dozorem policyjnym – dodaje Sulowska.

jk//ec