Miał dwie legitymacje ze swoim zdjęciem. "Uciekł z domu dziecka"

Warszawa

Na bulwarach wiślanych strażnicy miejscy natknęli się na młodego mężczyznę z rozbitą głową. Gdy chcieli ustalić jego tożsamość, okazało się, że ma przy sobie dwie legitymacje szkolne.

Wraz z nadejściem cieplejszych dni funkcjonariusze częściej patrolują nadwiślański teren.

"W czwartkowy wieczór strażnicy udzielali pomocy młodemu mężczyźnie, który rozbił głowę o betonowe schody. Na schody napotkali też funkcjonariusze – kiedy chcieli ustalić tożsamość poszkodowanego" – czytamy na stronie stołecznej formacji.

"Uciekł z domu dziecka"

Strażnicy dalej relacjonują, że mężczyzna miał przy sobie dwie legitymacje szkolne: obie ze swoim zdjęciem, ale z różnymi danymi. Ustalili, że jedna z nich była prawdziwa, a także że "młodzieniec w maju uciekł z domu dziecka".

Do szpitala odjechał w asyście policjantów.

"Fałszowanie dokumentów jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia, ograniczenia wolności lub grzywny" – przypominają strażnicy miejscy.

Czytaj też o pijanym 17-latku, który wjechał w zaparkowane auto:

Dwaj 17-latkowie zatrzymaniArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

ran