Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Miał być parking. Prace nie ruszyły, bo jest... parking

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plParkują mimo informacji, by tego nie robić

Kilkanaście samochodów stoi na placu przy ulicy Tokarza na Targówku. Są tam mimo wezwań do ich usunięcia. Z tego powodu nie może się tam zacząć... budowa parkingu.

Informację o problemie otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników. "Przy ulicy Wacława Tokarza znajduje się ogólnodostępny parking. Od kilku dni są rozwieszone ogłoszenia o planowanych pracach. Stan nawierzchni parkingu to tragedia" – napisał Mariusz.

Wciąż nie usunęli aut

Na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz. Jak relacjonuje, chodzi o teren u zbiegu Wacława Tokarza i Kowalskiego. Stoi na nim kilkanaście aut, a tuż przy wjeździe ustawiono tabliczkę podpisaną przez dzielnicowy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami.

Na kartce można przeczytać, że planowany jest remont nawierzchni. Podkreślony jest też apel ZGN, który wzywa osoby parkujące pojazdy w tej lokalizacji do ich usunięcia do dnia 15.07.2019 r. "Powyższe podyktowane jest przystąpieniem do robót ziemnych. Za szkody powstałe podczas robót ZGN Targówek nie ponosi odpowiedzialności" – brzmią ostatnie zdania na tabliczce.

Choć termin minął, samochody wciąż stoją. Teren nie jest on ogrodzony, zablokowany nie jest również wjazd. Zapytaliśmy wicedyrektora ZGN, dlaczego konieczny jest remont i co będzie z samochodami.

Parkują mimo informacji, by tego nie robić
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Zaczynają prace

- Kiedyś w tym miejscu był parking komercyjny, ale później nikt nie chciał go wydzierżawić, więc został teren ogólnodostępny, na którym samochody parkowane są na dziko. Pojawiła się jednak potrzeba, żeby go wyremontować - mówi tvnwarszawa.pl Dariusz Budyta, wicedyrektor ZGN.

Jak dodaje, to miejsce ma być ucywilizowane i służyć oficjalnie jako... parking. – Wszystko dlatego, że znajdujące się niedaleko, przy Krasiczyńskiej, przedszkole numer 113 musi rozbudować swoją infrastrukturę i przejmuje część terenu, gdzie znajduje się parking, który zostanie zlikwidowany - wyjaśnia Budyta.

Urzędnicy zapewniają, że działania wobec zaparkowanych przy Wacława Tokarza podejmą w piątek. - Planujemy wtedy rozpocząć pracę. Nie potrafię powiedzieć, jakie dokładnie działania podejmiemy. Na pewno będą zgodne z prawem. Powiadomiliśmy również o sprawie straż miejską - zaznacza Budyta.

ran/r