Miał być ośrodek, jest spór. Problem na Ursynowie

Warszawa

archiwum TVNByły i obecny burmistrz Ursynowa wzajemnie się oskarżają

Jedyny projekt z zeszłorocznego budżetu obywatelskiego na Ursynowie nie zostanie na razie zrealizowany. Chodzi o ośrodek dla osób niepełnosprawnych. Burmistrz Ursynowa tłumaczy, że przyjęte przez poprzednie władze dzielnicy założenie są "niemożliwe do spełnienia" i obwinia byłego burmistrza, Piotra Guziała. O sprawie napisała "Gazeta Stołeczna".

Ośrodek dla osób niepełnosprawnych przy ul. Moczydłowskiej był jednym projektem, który zakwalifikowano do realizacji w zeszłorocznym budżecie obywatelskim na Ursynowie. Miał kosztować 3 mln zł. Zagłosowała na niego największa liczba osób w Warszawie: 6534.

Wybór wzbudził kontrowersje - czytaj więcej.

Zgodnie z zasadami budżetu obywatelskiego wybrany przez mieszkańców projekt powinien powstać w ciągu roku. Pojawił się jednak problem.

"Po rozpoczęciu prac przygotowawczych dokonano analizy możliwości dostępu planowanego budynku do drogi publicznej. Ustalono, że przyjęte na etapie oceny zgłoszonego zadania założenia nie są możliwe do spełnienia" - napisał w oświadczeniu przytaczanym przez "Stołeczną" Robert Kempa, burmistrz Ursynowa. Chodzi między innymi o to, że dojazd będzie trzeba wyznać z innego strony, niż planowano. Gazeta powołuje się także na słowa obecnego burmistrza, który za zaistniałą sytuację obwinia byłego włodarza dzielnicy, Piotra Guziała.

Plan był nierealny?

Zdaniem Kempy, by budynek powstał, konieczne jest przedłużenie ul. Belgradzkiej. Pieniądze na budowę ok. 150-metrowego odcinka trzeba będzie znaleźć w budżecie dzielnicy. Jak podaje "Stołeczna", chodzi o ok. 1,4 mln zł.

"Rozbudzenie nadziei w środowisku osób niepełnosprawnych i ich rodzin, a także zakpienie z idei budżetu partycypacyjnego oceniam jako olbrzymią niegodziwość poprzedniego zarządu" - pisze w swoim oświadczeniu Robert Kempa.

Guział o Kempie: "Spartaczył sprawę"

- Mój następca nie radzi sobie z funkcją. Spartaczył sprawę. Przespał kilka miesięcy, nie zrobił nic. Teraz obudził się, że jest jakiś projekt do zrealizowania. Najłatwiej zwalić winę na mnie - broni się w rozmowie z "Gazetą" były burmistrz Ursynowa, który obecnie zasiada w Radzie Warszawy.

Powstanie za rok?

Dzielnica zapowiada, że placówka i tak powstanie. Budowa ma rozpocząć się w przyszłym roku. Kempa podaje jednak, że ośrodek trzeba będzie zmniejszyć z planowanych 670 mkw. do 480 mkw.

jk/lulu