MF nie zrezygnuje z janosikowego. Struzik: "Nie będziemy płacić"

Warszawa

Mówi Adam Struzik

Mimo korzystnego wyroku trybunału konstytucyjnego, ministerstwo finansów nie chce zwolnić Mazowsza z obowiązku płacenia janosikowego. - Nie zamierzamy kontynuować wpłat - zapowiada marszałek Adam Struzik.

W ubiegłym tygodniu trybunał zakwestionował zasady płacenia janosikowego. Podkreślił, że mogą one doprowadzić samorządy do zapaści finansowej i dał parlamentowi 18 miesięcy na ich zmianę.

- Nie ma mowy o 18 miesiącach płacenia - zapowiedział wtedy marszałek Struzik.

W środę spotkał się w tej sprawie z ministrem finansów Mateuszem Szczurkiem. Poinformował go, że nie widzi logiki w dalszym zadłużaniu województwa w celu realizacji niezgodnych z konstytucją przepisów.

– Aby zapłacić na czas janosikowe, musieliśmy zaciągnąć kolejny kredyt w rachunku bieżącym. Fizycznie nie mamy więc możliwości na równoczesne realizowanie zadań własnych i oddawanie pieniędzy do budżetu państwa - tłumaczył skarbnik województwa Marek Miesztalski, który również brał u dział w spotkaniu.

Ministerstwo nie ustępuje

Sytuacja Mazowsza jest trudna. W lutym realna stała się groźba zajęcia kont przez komornika, właśnie na wniosek ministerstwa finansów, które wystawiło tytuły egzekucyjne. Ministerstwo jednak nie ustępuje. Szczurek wyraził wprawdzie zadowolenie z treści wyroku trybunału, poinformował jednak, że w opinii ministerstwa nie ma możliwości zaniechania wpłat. Co więcej - kontynuowane będą też dotychczasowe działania egzekucyjne.

Minister zapowiedział, że obowiązek płacenia zostanie zdjęty dopiero, gdy parlament ustosunkuje się do wyroku i zniesie go na mocy prawa.

- Z całą odpowiedzialnością stwierdzam - nie zamierzamy kontynuować wpłat janosikowego, bowiem w naszych ocenach może nas to nawet narazić na zarzuty nie tylko niegospodarności, ale także łamania konstytucji - oświadczył po spotkaniu marszałek.

aś/roody