"Metro można budować bez zamykania ulic"

Warszawa

| Eurosportfot. materiały inwestora

- Stacje metra można budować pod ziemią, bez konieczności zamykania ulic, ale jest to znacznie droższe i takie rozwiązania stosuje się tylko wtedy, gdy nie ma innego wyjścia – mówi profesor Sebastiano Pelizza, światowej sławy autorytet w dziedzinie drążenia tuneli, który odwiedził studentów Politechniki Warszawskiej.

Profesor Pelizza jest prezesem ITA, międzynarodowego związku zrzeszającego specjalistów w dziedzinie budowy tuneli z wykorzystaniem technologii TBM, czyli takiej, jaka po raz pierwszy zostanie użyta do budowy stołecznego metra.

Znalazł się w Warszawie nieprzypadkowo. Jego wykłady na wydziale inżynierii lądowej PW zainaugurowały uruchomienie nowego cyklu dla studentów specjalizacji Mosty i Budowle Podziemne. Zajęcia uczelnia organizuje wspólnie z Metrem Warszawskim i włoską firmą Astaldi, która jest członkiem konsorcjum realizującego warszawską inwestycję.

Udało nam się porozmawiać z profesorem na temat technologii budowy metra.

Maciej Czerski: Część warszawiaków narzeka, że budowa centralnego odcinka II linii całkowicie paraliżuje miasto, bo stacje są budowane metodą odkrywkową. Nie dało się tego uniknąć?

Profesor Sebastiano Pelizza: Metoda odkrywkowa budowy stacji metra jest stosowana na całym świecie i tu Warszawa nie jest wyjątkiem. Oczywiście da się też budować stacje pod ziemią, ale jest to o wiele droższe. Taką technologię stosuje się jedynie tam, gdzie stacje są położone bardzo głęboko, bo np. grunt nie pozwala na zaprojektowanie płytkiej stacji.

Pojawiają się też zarzuty, że zamiast drążyć dwa równoległe tunele można zbudować jeden. Byłoby taniej.

Profesor Sebastiano Pelizza: Faktycznie. Takie metro znajduje się na przykład w Turynie. To tak zwane metro lekkie. Buduje się wtedy jeden tunel, ale jego średnica jest niewiele większa od tunelu zwykłego metra. W środku jeżdżą znacznie mniejsze pociągi, przez co przepustowość takiej linii jest odpowiednio mniejsza. Metro składające się z dwóch tuneli daje możliwość przewiezienia znacznie większej ilości pasażerów. Budowa tuneli o większej średnicy jest dużo droższa i była tam nieracjonalna ekonomicznie.

Czego warszawscy studenci nauczą się na wykładach prowadzonych pod Pana auspicjami?

Cykl wykładów pozwoli zapoznać studentów z technologią drążenia tuneli z wykorzystaniem zmechanizowanych tarcz TBM. Będą mogli zobaczyć również w praktyce, na placu budowy, jak teoretyczne rozwiązania stosowane są w praktyce. A to ważne, jeśli chce się wykształcić specjalistów w dziedzinie drążenia tuneli.