Mecz Pucharu Polski przerwany przez... parlamentarzystów

Warszawa

shutterstock / MZPNProblemy z meczem

Małą awanturą zakończyło się spotkanie okręgowego Pucharu Polski między Wilczurem Gołotczyzna a Gromem Lipowo, które toczyło się na boisku przy ulicy Konwiktorskiej. Mecz został przerwany, bo dostępu do murawy zażądali parlamentarzyści.

O całej sytuacji poinformował portal weszlo.com. W środę o godz. 20, na bocznym boisku stadionu Polonii odbywał się mecz wstępnej okręgowej rundy Pucharu Polski między Wilczurem Gołotczyzna a Gromem Lipowo.

"Nie sprawdzili rezerwacji"

Spotkanie zostało przerwane w 20. minucie meczu. Potwierdza to Mazowiecki Związek Piłki Nożnej.

– Rzeczywiście spotkanie zostało przerwane. Piłkarze Wilczura jako gospodarze, mieli zorganizować boisko do gry, jednak nie sprawdzili wcześniej rezerwacji obiektu - mówi Jacek Sowa, rzecznik związku.

Okazało się bowiem, że boczne boisko przy Konwiktorskiej w tym samym czasie zarezerwowane zostało przez parlamentarzystów. – Według umowy z Kancelarią Sejmu, w każdą środę w tygodniu sejmowym, o 20.30 grają tam politycy. Tak wynika z grafiku wynajmu – tłumaczy Marek Kwiatkowski, zarządca obiektu.

I dodaje: - Nie mieliśmy w tym czasie żadnych innych rezerwacji. Do godziny 20 trenowały tam dzieci. Co więcej, to boisko jest niewymiarowe i nie posiada żadnych potrzebnych homologacji by rozgrywać tam mecze o stawkę.

"Zażądali dostępu do boiska"

Kulisy przerwania spotkania zdradził nam Jacek Sowa. – Po kilku minutach meczu na murawie pojawiło się 6 parlamentarzystów. Zażądali dostępu do boiska. Zwrócili się o pomoc do administracji obiektu. Finalnie piłkarze Gromu i Wilczura opuścili boisko po interwencji pani administrator i dwóch ochroniarzy – opowiada Sowa. Słowa rzecznika potwierdza oficjalny protokół sędziowski z meczu.

Jakie konsekwencje będzie miało przerwanie spotkania? – Grom nie chciał być Celtikiem Glasgow i zaproponował rozegranie tego meczu w środę lub czwartek. Oczywiście jeśli Wilczur zorganizuje boisko – zaznacza rzecznik MZPN.

PRZECZYTAJ OFICJALNE SPRAWOZDANIE Z MECZU

ZOBACZ TEŻ MATERIAŁ ŁUKASZA WIECZORKA, REPORTERA PROGRAMU "POLSKA I ŚWIAT", TVN24 NA TEN TEMAT:

Problemy z wynajęciem boiska
TVN24

jb/ran