Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

MDM jednak nie będzie zabytkiem? Nie widać końca odwołań

Warszawa

Zbyszko Siemaszko / NACZamieszanie wokół wpisania MDM-u do rejestru zabytków

Trwa spór o wpisanie Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej do rejestru zabytków. Wspólnoty mieszkaniowe znów zaprotestowały przeciwko decyzji konserwatora w tej sprawie.

- Jest kolejne odwołanie od decyzji o wpisaniu MDM-u do rejestru zabytków - potwierdza tvnwarszawa.pl Barbara Jezierska, wojewódzka konserwator zabytków.

"Obawy przed restrykcjami"

Jak zaznacza, odwołały się między innymi okoliczne wspólnoty mieszkaniowe. - Chodzi o obawy przed restrykcjami konserwatorskimi dotyczącymi ewentualnych prac remontowych czy przebudowy budynków MDM - wyjaśnia Jezierska. Skarga trafiła do ministerstwa kultury. Jeżeli resort uchyli decyzję o wpisie, to sprawa znów trafi do urzędu wojewódzkiego konserwatora zabytków, który będzie musiał się do sprawy ustosunkować. Przypomnijmy: sprawa ochrony MDM-u ciągnie się już od roku. Jeszcze w maju 2015 r. ogromny socjalistyczny obszar skupiający się głównie wokół placu Konstytucji został wpisany do rejestru zabytków. W wyniku skarg minister kultury uchylił decyzję i nakazał poprawienie błędów. Jak pisaliśmy w lutym, służby wojewódzkiego konserwator zabytków to zrobiły, a MDM znów trafił do rejestru. A teraz właśnie przyszło kolejne odwołanie.

MDM ponownie zabytkiem
MWKZ

Na ruinach mieszczańskiej zabudowy

Podczas II wojny w Warszawie uległo zniszczeniu ponad 70 proc. zabudowy mieszkaniowej. Odbudowę miało przeprowadzić Biuro Odbudowy Stolicy. Jedną z kluczowych realizacji była Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa ze zlokalizowanym centralnie pl. Konstytucji.

Kompleks z mieszkaniami dla 45 tys. osób powstał na ruinach mieszczańskiej zabudowy z XIX wieku. Budowano go w latach 1950-57. Nowe miejsce musiało być zrealizowane zgodnie z estetyką narzuconą przez Stalina, czyli socrealizmem.

- Monumentalne place, szerokie ulice i rozległe parki, projektowane i budowane zgodnie z tą nową metodą twórczą, miały być pomnikiem dyktatora oraz symbolem początku nowej epoki w dziejach - mówił w październiku ubiegłego roku PAP dr Błażej Brzostek z Instytutu Historii Uniwersytetu Warszawskiego.

CZYTAJ TEŻ: "OCH, GDYBY ZAMIESZKAĆ NA MDM-IE".

Czy pamiętasz restaurację "Hawana"? - opowiada pan Michał
Narodowe Archiwum Cyfrowe i Dawid Krysztofiński /Tvnwarszawa.pl

ran/sk